Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 28-10-2020 23:48

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: 21-09-2004 15:24 
:!: Jak nowy temat to nowy.
Apeluję o szczere wypowiedzi, nawet te pozytywne :wink: . Niewiedza zostanie uleczona zaś wiedza nagrodzona (skromnie - moją trzysekundową pochwałą myślową :mrgreen: )

:twisted: uruloki :twisted:


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 21-09-2004 19:14 
A moglbys rozwinac?
Ja oczywiscie tez wole stare cmentarze ale coz, drewno malo trwale.
W Krepnej pieknie odrobiono betonowy "wieniec', w Smerekowcu prysl caly czar...


Na górę
   
 Tytuł: Czar prysł...
Post: 21-09-2004 20:02 
Adampio pisze:
A moglbys rozwinac?


Mógłbym :lol:

Adampio pisze:
Ja oczywiscie tez wole stare cmentarze ale coz, drewno malo trwale.


Mógłbyś rozwinąć, bo do prawdy nie rozumiem co to znaczy że drewno jest mało trwałe... i co z tego ? Robić nowe krzyże z betonu czy plastiku :lol: ?

Adampio pisze:
W Krepnej pieknie odrobiono betonowy "wieniec', w Smerekowcu prysl caly czar...


Muszę być trochę do "tyłu" bo o ile pamiętam w Krempnej odrobiono betonowy wieniec w miedzianej blasze :shock: . Zresztą z bardzo dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić że nigdy tam nie było metalowego wieńca z liści dębowych. Był albo w formie reliefu i w czasie jakiegoś remontu wyrównany zaprawą , albo nie było go wcale... 8)
Czar w Smerekowcu prysł w stosunku do czego? Do pierwotnego wystroju , czy w stosunku do ostatniego remontu ?


Na górę
   
Post: 21-09-2004 23:58 
Offline

Rejestracja: 21-09-2004 19:22
Posty: 40
Lokalizacja: W-wa
Pierwsz raz zobaczylem cmentarz w Smerekowcu w czerwcu 1980 i wtedy zrobil na mnie wielkie wrazenie, cos z innego dawno minionego swiata. Przed ktorym remontem to bylo? :?


Na górę
Post: 22-09-2004 21:32 
Adampio pisze:
Pierwsz raz zobaczylem cmentarz w Smerekowcu w czerwcu 1980 i wtedy zrobil na mnie wielkie wrazenie, cos z innego dawno minionego swiata. Przed ktorym remontem to bylo? :?


Przed wszystkimi "nowożytnymi" czyli tymi po drugiej wojnie światowej. Gartuluję - widziałeś oryginalne krzyże z tabliczkami . Mnie nie było dane :cry: .

A cmentarz wcale nie ze świata minionego - dalej się ludzie wyżynają na wojnach, niczego takie cmentarzyki ich nie uczą... :evil:


Na górę
   
Post: 22-09-2004 23:49 
ja to co!!! wszystko!!! zaczynajac od cmentarzy, ktore nie zostaly jeszcze dotkniete niszczycielska reka "renowatorow" :P...


Na górę
   
Post: 26-09-2004 08:33 
Offline

Rejestracja: 17-09-2004 20:54
Posty: 78
Lokalizacja: Tarnów
motke pisze:
ja to co!!! wszystko!!! zaczynajac od cmentarzy, ktore nie zostaly jeszcze dotkniete niszczycielska reka "renowatorow" :P...

Tylko dotkniętych niszczycielską ręką wandali po paru piwach lub tanim winie :!:


Na górę
 Tytuł: wandale ?
Post: 26-09-2004 14:08 
Cytuj:
Tylko dotkniętych niszczycielską ręką wandali po paru piwach lub tanim winie


Chyba nie wiesz o czym piszesz :x . To co zostało zniszczone rękami wandali to niewielki ułamek tego co zniszczyli różnej maści "renowatorzy". Wandal łamie jeden - dwa - kilka krzyży na cmentarzu i zawsze można je wstawić z powrotem a "renowator" usuwa połowę nagrobków wedle swego widzimisię lub nawet całe kwatery albo zmniejsza cmentarz do 1/4 pierwotnej powierzchni :evil: . Nie ta skala - wandala możesz pogonić z cmentarza za pomocą policji zaś "renowator" "odnawia" cmentarz przy pełnej akceptacji władz odnoścnej gminy. I nieraz dostaje za to jeszcze medale :evil: :!:.

Kto więcej szkodzi :?:

Jeśli ty kolego wierzysz że w sprawach "remontów" cmentarzy np. w BN jest wszystko w porządku to najwyższy czas zmienić okulistę bo dotychczasowy zapisał ci chyba za słabe albo za różowe okulary :lol:.


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 26-09-2004 14:30 
no uruloki ma racje. a tak w ogole to sie wszyscy zachwycaja tym Jurkovicem...nie wiem z jakiego powdu. widzieliscie chociaz kiedykolwiek cmentarz jego autorstwa??? oczywiscie zaraz odezwie sie chorek glosow, ktore beda sie upieraly, ze widzialy....a ja wam udowodnie ze w wielu przypadkach nie macie racji :twisted:


Na górę
   
 Tytuł: ja widziałem
Post: 26-09-2004 14:59 
Cytuj:
...oczywiscie zaraz odezwie sie chorek glosow, ktore beda sie upieraly, ze widzialy


Ja widziałem - na zdjęciach archiwalnych 8).
Najmniej chyba jest "odmieniony" z tych projektu Jurkowicza jest cmentarz w Woli Cieklińskiej. W zasadzie brakuje tylko metalowych skrzydeł furtki i tabliczek ...
No i jak na razie nie "odmieniły" się elementy na Rotundzie, ale jak będzie dalej to się okaże... :wink:


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 26-09-2004 17:27 
wg mnie elementy (przynajmniej nowe) tez sa nieco odmienione. a co do Woli Cieklinskiej...zupelnie przebudowane mury flankujace schody, brak betonowego okapu na murze. ja bym sklanial sie ku stwierdzeniu, ze jak na razie najmniej zmieniony jest Smerekowiec, bo nie liczac szklanek pod krzyze zamontowane obok nich, to brakuje tylko krzyza rosyjskiego na grobie


Na górę
   
Post: 12-10-2004 06:58 
Uważam, że cmentarze muszą być remontowane ! Drewno jest bardzo nietrwałym budulcem i co jakiś czas musi być zastąpione nowym. Remonty są potrzebne, bo za niedługi czas nowe pokolenia nie będą mogły nawet zobaczyć repliki tych cmentarzy ! Owszem konserwatorzy nie powinni zmieniać układu cmentarza, krzyży itp. rzeczy, ale wydaje mi się, że takie zmiany są małe w stosunku do liczby cmentarzy już wyremontowanych. Jak dotychczas na terenie byłej Galicji zachodniej zobaczyłam 308 cmentarzy i widok walących się pomników, połamanych krzyży lub resztki po cmentarzach są dla mnie smutnym widokiem.... Weźmy np. cmentarz nr 3 w Ożennej byłam tam jeszcze zanim zaczęto remont i był w opłakanym stanie, wszędzie walały się kamienie z muru, tablice z pomników leżały w zaroślach, a po krzyżach nie było żadnego śladu. Obecnie remontują ten cmentarz i mam nadzieje, że będzie wyglądał jak jego pierwotna wersja i najbardziej mnie cieszy, że w ściany pomnikowe wstawiono oryginalne tablice pomnikowe ! Tak więc remonty są potrzebne, ponieważ inaczej za parę lat po niektórych cmentarzach nie będzie śladu np. po cmentarzu nr 50 na stoku Wysoty....


Na górę
   
Post: 13-10-2004 14:05 
Cytuj:
Uważam, że cmentarze muszą być remontowane !


Wspaniale, zwłaszcza że nikt nie twierdzi że ma być inaczej... Poza wszystkim jest to obowiązek Państwa Polskiego, na mocy zobowiązań nałożonych przez ratyfikowne przez nas Konwencje Genewskie i realizowany w oparciu o nasze, polskie, przepisy Ustawy o cmentarzach i grobach wojennych. 8)

Cytuj:
Jak dotychczas na terenie byłej Galicji zachodniej zobaczyłam 308 cmentarzy...


Wow, gratulejszyns ! :shock: Masz chyba dobre tempo - jak tak dalej pójdzie to może zobaczysz 500 do końca roku :lol: ! Ja widziałem tylko kilka ale za to z bliska... :wink:

Cytuj:
Owszem konserwatorzy nie powinni zmieniać układu cmentarza, krzyży itp. rzeczy, ale wydaje mi się, że takie zmiany są małe w stosunku do liczby cmentarzy już wyremontowanych.


Raczej ci się tylko wydaje. :? Jak po remocie brakuje połowy nagrobków to zmiany są "małe" czy już "duże" wg. ciebie :?: Jak poza nowym ogrodzeniem znajduje się 3/4 dawnej powierzchni cmentarza to zmiany są "małe" czy już "duże" :?: Jeżeli podczas remontu ustawiono krzyż pomnikowy rodzaju "austriackiego" zamiast "rosyjskiego" to zmiany są "małe" czy już "duże" :?:

Wszystko zależy jak patrzy się na te cmentarze. Dla jednych są to miejsca pochówku godnych szacunku żołnierzy, dla innych "produkt turystyczny". :evil: Dla jednych brak nagrobków jest skandalicznym zaniedbaniem (często umyślnym) dla innych nieistotnym szczegółem, zwłaszcza kiedy odremontuje się pomniki, murki, płotki itp. szczegóły "przywabiające oko".
Są też tacy którzy chcieliby żeby wszystko grało... ja właśnie do nich należę. Jednakże jestem przekonany że z całego cmentarza najwazniejsi są pochowani a nie elementy architektury. Cmentarz bowiem jest tylko "opakowaniem" dla nich. Jeśli zapomina się o tym przy remontach (a często się zapomina) to w efekcie konserwuje się "zewnętrzne przejawy cmentarza" co jest naganne moralnie. Jest to naganne także z punktu ekonomiki wydatkowania publicznych pieniędzy. Może wiesz (a może nie) że remoty cmentarzy są finansowane z kieszeni podatnika. Notki w gazetach że taka to a taka gmina wyremontowała cmentarz z własnych środków to mity. Gmina nie może wydatkować środków własnych na remonty cmentarzy wojennych bo jest to zadanie zlecone i realizowane jest za pieniądze przekazane gminie na ten cel za pośrednictwem wojewody.
W związku z tym że są to publiczne pieniądze nie życzę sobie (pomijając względy natury moralnej, estetycznej itp.) aby były wydatkowane w sposób niegospodarny. Bowiem remonty wykonywane niezgodnie z zachowaną dokumentacją, spisami poległych zdjęciami wreszcie są właśnie wyrzucaniem pieniędzy publicznych w błoto. Jeśli za takie same pieniadze można coś wykonać solidnie (a tu oznacza to zgodnie z dostępną wiedzą o oryginale) to czemu na prawie każdym cmentarzu wojennym w BN odstawia się takie fuszerki :?: :evil:

Cytuj:
Tak więc remonty są potrzebne, ponieważ inaczej za parę lat po niektórych cmentarzach nie będzie śladu np. po cmentarzu nr 50 na stoku Wysoty....


Bzdura, nie będzie śladu po elementach architekury danego cmentarza najwyżej. :evil: Zmarli nadal będą leżeli tam gdzie leżą czyli w świetle prawa i w chrześcijańsko - europejskim rozumieniu pojęcia "cmentarza" będzie to dalej cmentarz. Co więcej cmentarze te są na tyle dobrze udokumentowane archiwalnie oraz zaznaczone w terenie że nie zachodzi raczej obawa aby uległy zapomnieniu. To już nie te czasy kiedy je zaorywano lub budowano na nich skwerki. Najgorzej właśnie wyglądaja te cmentarze które "remontowane" były na chybcika, z dopasowywaniem zakresu remontu do posiadanych pieniędzy a nie odwrotnie. Zamiast za daną kwotę na przykład zrobić tylko ogrodzenie i poczekać z remontem np. pola grobowego na następną dotację to robi się "całość" . Wtedy następna "sztuka" jest wyremontowana i statystyka rośnie. A problem władza ma z głowy - bo przecież cmentarz wyremontowali w całości. Wygląda że chyba tylko o to w tych remontach chodzi...

Ogólnie rzecz biorąc okolice Krempnej, Grabu i Ożennej nie są reprezentatywne pod względem "psucia" cmentarzy dla całego Beskidu Niskiego. A to za sprawą państwa Mielczarków którzy pilotują tam remonty.
Ale to już inna historia... 8)


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 14-10-2004 21:26 
uruloki, chyle czola...dobrze napisane :D
a Ty Gosiu...lepiej bedzie jak zaczniesz sie interesowac literatura zrodlowa, a nie tym co jest w terenie, moze wtedy nie bedziesz pisac takich bzdur :evil:


Na górę
   
Post: 18-10-2004 22:11 
uruloki pisze:
:!: Jak nowy temat to nowy.
Apeluję o szczere wypowiedzi, nawet te pozytywne :wink: . Niewiedza zostanie uleczona zaś wiedza nagrodzona (skromnie - moją trzysekundową pochwałą myślową :mrgreen: )

:twisted: uruloki :twisted:

    Interesuje mnie " chyba" mogiła we wsi Solinka, ( pow. Lesko ) zaraz przy granicy Słówackiej.po naszej stronie . Ok roku 1965 mała wymiar ok 3x1,5 i wysokości ok 1,3 .
    Czterdzieści lat mnie to niepokoji Co to za mogiła była Jażeli ktoś posiada informacje na ten temat to goraco prosze o odpowiedz. na mój e-mail : cichon@netax.org


Na górę
   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 71 ]  Przejdź na stronę 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl