Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 27-09-2020 01:18

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: fajno...
Post: 22-11-2004 08:29 
Nie mogłem o tym wiedzieć bo na cmentarzu na Kamieniu nie byłem. Taki dzwonek to fajny "gadżet" i jak znam życie to długo nie powisi... No chyba że łuska jest w stanie który żadnej hieny cmentarnej (czyt. dużej części kolekcjonerów łażących z wykrywaczami) nie skusi.

Wracając do tematu wykrywaczy to doszło do mnie że "poszukiwacze" na zboczach Kamienia znaleźli inny cmentarz tym razem żołnierzy rosyjskich - ktoś coś na ten temat wie ?


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 22-11-2004 09:43 
Nie wiem kto był wczoraj w Beskidzie Niskim, ale było miło. Raz śnieżyca, raz piękne widoczki, które mogliśmy podziwiać z przełączki miedzy dwoma kulminacjami Łysej Góry (641 m) oraz z Grzywackiej Góry. Przy okazji pozdrowienia dla przewodnika i kandydatów na przewodników beskidzkich z kursu organizowanego przez PTTK Sanok, których spotkaliśmy po drodze.

Ale do rzeczy.

"po pierwsze: cmentarz w Lysej Gorze nosi nr 9"

Fakt faktem, pazuzu ma całkowitą rację; cmentarz w Łysej Górze ma numer 9. Taki też numer widnieje w przewodniku R. Frodymy, jednak na mapie compassu (Beskid Niski I wydanie) jest numer 8 i stąd też na szybko wziąłem ten numer. Choć byłem tam wczoraj niestety nie sprawdziłem jak jest faktycznie. Ale przyjmujemy, że ma faktycznie numer 9. Jednak, tak czy owak, jest tam tylko jeden cmentarz, więc wiadomo o który chodziło. Ale cóż: Człowiek stworzony jest na to, by szukać prawdy, a nie by ją posiąść – pisał B. Pascal.


"po drugie: nie jestem kompetentny w sprawie wypowiadania sie na temat cmentarzy w Galicji Srodkowej i Wschodniej"

Ale przecież ja wcale nie zmuszałem nikogo, aby wypowiadał się na ten temat, choć jeśli ktoś ma coś ciekawego do powiedzenia (napisania), to chętnie posłuchamy (poczytamy). Ja przecież też nie jestem ekspertem, ani jeśli chodzi o cmentarze w Galicji Zachodniej ani Środkowej ani we Wschodniej, czego przykładem jest pomyłka w numerze cmentarza. Choć ekspertom pomyłki też się zdarzają, także celowe, czego przykładem było wydanie przez eksperta dwóch różnych opinii w głośnej sprawie biokomponentów do paliw. Ja po prostu jestem zwykłym turystą, jakich wielu, który chodzi (jeździ) sobie m.in. po Beskidzie Niskim (tutaj mam najbliżej w góry) i od czasu do czasu coś tam przeczyta w przewodnikach, książkach itp.
I ten właśnie konkurs jest, nie dla ekspertów (choć oni też mogą się zabawić), ale dla zwykłych turystów, którzy lubią sobie pohasać po górkach, a przy okazji zwiedzić to i owo, a także od czasu do czasu „pomyśleć o życiu”, szczególnie w zimie, bo jak jest zimno, trzeba się czymś rozgrzać.

Niniejszym ogłaszam, iż Edward wygrał owy konkurs. Cmentarz ów znajduje się na górze Kamień nad Jaśliskami.

Pozdrawiam Darek

P.S.
Za chwilkę, jak znajdę czas dopiszę co, jak i kiedy odnośnie tego cmentarza.


Na górę
   
Post: 22-11-2004 11:18 
Cmentarz, o który chodziło został odnowiony, a dokładnie uporządkowany przez turystów i leśników, jak głosi napis na tablicy przy wejściu, w 2003 roku. Prace trwały także w 2004. Słowo odnowiony zapewne brzmi zbyt dumnie, bowiem tam nie było czego odnawiać. Po prostu zostały znalezione mogiły żołnierskie, które już w niedługim czasie nie byłyby zapewne do odnalezienia. Postawiono wokół ogrodzenie, odkrzaczono teren, wykonano krzyż maltański z małymi mieczami grunwaldzkimi po środku wśród usypanego wcześniej kopca z kamieni, zrobiono tablicę z informacją: kto tutaj spoczywa i z jakiej armii, wraz z mottem:

Za życia skłóceni
Śmiercią pogodzeni
Razem złożyli tu kości
Nie ważne kim byli
Co dotychczas znaczyli
Lecz że dochowali wierności.


Na samym dole dodano informację, kto i kiedy przyczynił się do tego dzieła. Na koniec wykonano bramę wejściową do cmentarza z napisem: „Każda wojna jest ostatnia. Z nadzieją czekając na stwórcę”. No i na sam koniec właśnie, zawieszono dzwonek zrobiony z łuski pocisku o średnicy ok. 150 mm, zawieszając go na pobliskim drzewie przy wejściu w obręb cmentarza.
Tak więc każdy turysta przechodząc niebieskim szlakiem granicznym, bo przy nim jest owy cmentarz, może teraz oprócz zapalenia świeczki, ewentualnej modlitwy, zadzwonić dzwonem na apel poległych a zabrany po drodze kamień złożyć na ich grobie.

Jeśli chodzi o inne cmentarze w masywie Kamienia, to według informacji uzyskanych od jednego z leśników (który parę ładnych lat opiekował się tym terenem), po polskiej stronie jest jeden jedyny cmentarz. Natomiast dużo jest pojedynczych mogił. Po słowackiej znamy lokalizację jednego cmentarza (nad Czertyżnem), drugi jest w trakcie poszukiwań.

Pozdrawiam
Darek Z.


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 22-11-2004 20:17 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17-09-2004 10:18
Posty: 285
Lokalizacja: Sanok
Ostatni raz na kamieniu byłem w 1998r. i przyznam szczerze , że cmantarza nie znaleźliśmy, teraz dojście jest zdaje się oznakowane od granicy. Z tego co pamietam to Wojtek Krukar - szpec od BN, wie o kilku cmentarzach, z tym, że z tego co pamiętam, to kiedyś znał położenie jedynie dwóch, jednego po polskiej i jednego po słowackiej stronie, zapewne obydwu o których pisze Darek. Cóż, trzeba bedzie się wybrać na Kamień i obejżeć mogiły.


Na górę
Post: 23-12-2004 11:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 17-09-2004 10:18
Posty: 285
Lokalizacja: Sanok
Darek Z. pisze:
Na którym cmentarzu z I wojny światowej w Beskidzie Niskim (dokładnie tuż obok bramy wejściowej do cmentarza) wisi sobie dzwon (no powiedzmy dzwonek, bo aż taki duży on nie jest).


w dzisiejszym Dzienniku Polskim jest zdjęcie tego dzwonka:

http://dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12 ... 13/13.html

na drugim jest ponoć ksiądz poświęcający cmentarz ale ja widzę okładkę książki (również dotyczącej kamienia,hehehe).


Na górę
Post: 23-12-2004 16:05 
Podobna informacja jest na stronie Podkarpackiego Portalu Turystycznego:

http://epodkarpacie.com/index.php?&acti ... ews_id=327

Szkoda tylko, że zbyt późno powiadomiono o tej uroczystości, jak Ich tam nazwano "ludzi dobrej woli", którzy mówiąc krótko odwalili całą robotę przy tym cmentarzu.

Darek


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 23-12-2004 18:49 
„generalnego grabarza Galicji Zachodniej” też na poświęcenie nie zaprosili, chyba że nie napisali ... :lol:

Ogólnie rzecz biorąc to zarówno odnowienie cmentarza jak też i jego poświęcenie było okryte nimbem tajemnicy. Bo, a nuż, ktoś zechciałby pomóc przy pracach lub pojawić się na uroczystości :lol: :lol: :lol:

Do Darka Z.
"Po słowackiej znamy lokalizację jednego cmentarza (nad Czertyżnem), drugi jest w trakcie poszukiwań." - napisałeś. Czy znasz jakiekolwiek szczegóły dotyczące zarówno tego drugiego cmentarza jak i poszukiwań ?


Na górę
   
 Tytuł:
Post: 27-12-2004 18:02 
Cytuj:
Ogólnie rzecz biorąc to zarówno odnowienie cmentarza jak też i jego poświęcenie było okryte nimbem tajemnicy. Bo, a nuż, ktoś zechciałby pomóc przy pracach lub pojawić się na uroczystości.


Fakt, że nie zadbaliśmy o medialną oprawę przy odnowieniu cmentarza nie oznacza, że robiliśmy to w tajemnicy. Są w naszym kraju ludzie, którzy potrafią i chcą zrobić coś bezinteresownie, bez spektakularnej i medialnej kampanii, bez medali i odznaczeń w klapach marynarek, czy też oficjalnych podziękowań od przedstawicieli władz itp. Nie zależało nam na tym.
Jeśli chodzi natomiast o poświęcenie, to zgodziłbym się z Tobą Uruloki, że było to chyba okryte nimbem tajemnicy. Dopiero po poświęceniu rozpętano medialny show.

Cytuj:
Do Darka Z.
"Po słowackiej znamy lokalizację jednego cmentarza (nad Czertyżnem), drugi jest w trakcie poszukiwań." - napisałeś. Czy znasz jakiekolwiek szczegóły dotyczące zarówno tego drugiego cmentarza jak i poszukiwań ?

Jeśli chodzi o ten cmentarz nad Czertyżnem, to dowiedzisliśmy się o nim dość przypadkowo. Spotkaliśmy pewnego razu na właściwej kulminacji Kamienia grupkę ludzi z jednej z pobliskich wiosek. Wśród nich był jeden Słowak (ich znajomy), który powiedział, że zna lokalizację tego cmentarza. Mniej więcej nakreślił nam gdzie to jest.
Jeśli chodzi o drugi cmentarz, to szukaliśmy go po słowackiej stronie w okolicach tego wyremontowanego cmentarza, bo ponoć tam był ten drugi cmentarz. Oczywiście co do tego nie ma pewności, ale szukać można: szukajcie a znajdziecie mówił pewien człowiek żyjący 2000 lat temu. Szukając dość krótko i pobieżnie (wszak nielegalnie wtargnęliśmy na terytorium obcego kraju) znaleźliśmy wiele oznak, które mogłyby wskazywać że kiedyś tam być może były mogiły. Ale pewności co do tego nie ma. Trzeba by było dokładniej spenetrować teren.

Jeśli więc chodzi o to:
Cytuj:
Wracając do tematu wykrywaczy to doszło do mnie że "poszukiwacze" na zboczach Kamienia znaleźli inny cmentarz tym razem żołnierzy rosyjskich - ktoś coś na ten temat wie ?

to na pewno nie my jesteśmy tymi "poszukiwaczami".

Darek


Na górę
   
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 18 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl