Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-09-2019 20:55

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna
Autor Wiadomość
Post: 31-01-2014 09:25 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1962
Lokalizacja: Rabka
Zmienia mi się sposób spędzania czasu w BN. Zamiast samotnej włóczęgi po lesie zaczynają się wyjazdy rodzinne. No i okazuje się, że jak spojrzeć na beskidzkie ubytowanie pod kątem wyjazdu z rodziną, to wygląda to zupełnie inaczej, ciężko mi to ogarnąć i coś wybrać. Miejsca, które znam, lubię, i w które chętnie zawsze zaglądam - z różnych względów odpadają.
Szukam czegoś co spełni następujące wymagania:
- jest gdzie w bezpośredniej okolicy pospacerować (sporo miejsc, o których myślałem leży przy główne/mniej głównej drodze i jedyne warianty spaceru, to drogą w prawo lub drogą w lewo)
- niezależny pokój - nie lubię się szwędać obcym ludziom po kuchni, ani spać na kupie z gospodarzami. Większe schroniska/OW/OSW odpadają znowuż, bo to będzie weekend majowy i tłok albo grupy zorganizowane.
- jakieś atrakcje dla dwulatki w bezpośredniej okolicy - rzeka, las, krowy, konie, psy, kozy, inny inwentarz... w ostateczności jakieś urządzenia w stylu zjeżdżalni lub huśtawki.
- Normalne ceny.
- Zaścianek jest super, ale odpada, bo tam jeździmy w lecie ;)

Polećcie coś, bo czas rezerwować...

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 31-01-2014 10:19 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-01-2014 18:38
Posty: 19
Lokalizacja: Wrocław
Witaj.
No co tu Tobie radzić?
Ja jestem w takiej sytuacji że mam przyczepę kempingową i staję praktycznie tam gdzie mi się podoba.
W 2010r stałem na Bacówce w Powrożniku przez tydzień za zgodą właściciela.
Następnie przez tydzień w tartaku w Uściu Gorlickim też u tego samego właściciela.

Jest ciekawe miejsce w Kwiatoniu, stadnina koni. Plac zabaw, konie, blisko na wypady w różne miejsca. Nie mam pojęcia czy są tam noclegi.
W lipcu wybieram się z wnuczkami [10 i 13 lat] w rejon Uścia Gorlickiego. Może Oaza, może pole namiotowe nad zalewem.
Bardzo dobry pomysł na wędrówki z całą rodziną.Czym skorupka za młodu nasiąknie......

Mam kilka fotek z tych miejsc lecz nie wiem czy mogę i jak je wstawić na forum.
Ale to już nie konieczne.

_________________
Najlepiej to nic nie robić a potem odpocząć.


Na górę
Post: 31-01-2014 13:29 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 309
Wziąłbym pod uwagę Wysową - Wysowa ostatnimi laty jest pustawa, nawet w środku tzw. sezonu, wyjąwszy okazje, gdy gmina organizuje jakąś weekendową imprezę i masowo zjeżdża nań cała okolica; w poniedziałek jest już z powrotem spokój. Ilość miejsc noclegowych chyba przewyższa popyt, a wachlarz standardów i cen jest bardzo szeroki. Można wynająć chatkę, choć szczegółów nie znam (rząd chatek P. Dziurnego wystawionych niedawno wedle Ripki stał ostatniego lata wygotowany i pusty, więc niewykluczone, że P. Dziurny spuści w tym roku z ceny).

Dzieci będą zachwycone nowym krytym basenem, który oddaje też nieocenione usługi, jeśli lato jest deszczowe. Park został rozbudowany i jest naprawdę ładny, jest w nim sporo nowych przedziwnych urządzeń do kanalizacji dziecinnej energii; na alejkach tego parku moi synkowie przed kilkunastu laty z zapałem uczyli się jeździć na rowerkach. Można się taplać w rzece, jest parę fajnych miejsc. Są konie - w 'Ramisie' (bardzo dobra instruktorka) i w stanicy Osława, zresztą do Regetowa skrótem Hańczowa-Skwirtne jest niedaleko, jak kto woli hucuły - dla dzieci są chyba najlepsze.

Mnóstwo miejsc na spacery, i te prawie po płaskim i te mocno pod górkę. Po półgodzinie marszu dociera się w okolice, gdzie renciści/kuracjusze się już nie zapuszczają i można zbierać grzyby.


Na górę
Post: 31-01-2014 21:04 
Offline

Rejestracja: 24-11-2009 10:14
Posty: 238
Wysowa, jak napisał wcześniej przedmówca, a szczególnie to: http://www.zacisze.wysowa.pl/ bo:
1. niedrogo,
2. są place zabaw,
3. park linowy,
4. brodzik dla dzieci,
5. minizoo,
6. możliwość niemęczących spacerów,
7. potoczek przepływający przez ośrodek,


Na górę
Post: 31-01-2014 21:45 
Offline

Rejestracja: 10-07-2010 12:50
Posty: 280
Lokalizacja: Kraków
To ja dorzucę jeszcze hasło: rower, a do roweru fotelik, i wtedy gdziekolwiek nie wylądujesz, możliwości zwiększają Ci się do sześcianu. Przetestowane :)


Na górę
Post: 01-02-2014 22:53 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 530
Lokalizacja: słupsk
Dołączam się do proponujących Wysową. Zacisze to idealna opcja dla rodziny , z maluśkim minusem: trochę daleko do Zdroju, a jeszcze dalej do głównej drogi- osi w Wysowej.
Dodatkowy plus Wysowej- już proponowany, chyba przez turpina - park wodny; sauna w cenie pobytu na basenie, bez dodatkowej opłaty. Pustki; we wrześniu, w jedno popołudnie, przez trzy godziny, poza nami była na basenie parka z Grybowa i dwóch emerytów z Regetowa, którzy mieli te wstępy na basen dofinansowane przez jakieś ich koło. Co w tym czasie robią setki kuracjuszy?

Ale wypowiadam tu się dlatego, żeby złożyć inną propozycję.
Otóż swoje stwierdzenie: " zmienia mi się sposób spędzenia czasu w BN",
przekształć na: ROZSZERZAM, UZUPEŁNIAM O NOWY SPOSÓB, USZLACHETNIAM. Dlaczego masz całkiem rezygnować z tego, co robiłeś dotychczas, co lubisz? Przeżyłem ten etap w który teraz wkraczasz. Bez większych wyrzeczeń. Jak tego dokonać, trzeba zapoznać się z

INSTRUKCJĄ DLA RODZIN, W KTÓRYCH MĄŻ/OJCIEC CHORUJE NA GÓRY.

Przedstawię tu z tej instrukcji co nieco. Kolejność punktów, ich selekcja, numeracja- moja.

1. SZCZĘŚLIWA RODZINA, TO TAKA, W KTÓREJ WSZYSCY SĄ SZCZĘŚLIWI.
2. SZCZĘŚCIE, TO RZECZ WZGLĘDNA I BARDZO SUBIEKTYWNA.
3.KAŻDA OSOBA W RODZINIE MA PRAWO DO MAŁEGO SWOJEGO ŚWIATA, W KTÓRYM CZAS, PRZESTRZEŃ ZAGOSPODAROWUJE KAŻDY WEDŁUG SWOJEGO UZNANIA.
4. PODCZAS WYJAZDÓW RODZINNYCH MĄŻ/OJCIEC MA PRAWO DO DNI BEZ RODZINY.
ILOŚĆ TYCH DNI TO ŚREDNIO 1 DZIEŃ NA 5 DNI RODZINNEGO WYJAZDU. (A więc na 2 tyg. max. 3 dni.)
MĄŻ/OJCIEC PRZEZNACZA JE NA TURYSTYKĘ, W TYM Z AKCENTAMI NAUKOWYMI ,DYDAKTYCZNYMI, KULTURALNYMI, RELIGIJNYMI ORAZ NA DZIAŁALNOŚCIĄ SPOŁECZNIE UŻYTECZNĄ.
Kiedyś w tym punkcie było też "PRZEMYTNICZĄ, POPRAWIAJĄCĄ DOBROBYT RODZINY", ale po otwarciu granic, punkt ten znikł.
NA CZAS ROZŁĄKI MĄŻ ZOBOWIĄZANY JEST ZAPEWNIĆ RODZINIE ODPOWIEDNIE ATRAKCJE, ROZRYWKI ORAZ KASĘ.
5.MĄŻ/OJCIEC MA PRAWO W ROKU DO 2 WYJAZDÓW W GÓRY OK. TYGODNIOWYCH BEZ RODZINY W TOWARZYSTWIE PODOBNIE CHORYCH LUB SAMOTNIE- JEŻELI JEGO ROZWAGA, ZNAJOMOŚĆ GÓR GWARANTUJĄ BEZPIECZNY POWRÓT I STABILNOŚĆ SZCZĘŚLIWEJ RODZINY. SZCZEGÓŁY ORAZ ILOŚĆ- DO UZGODNIENIA W KAŻDEJ RODZINIE.
Ja takie wyjazdy w męskim gronie nazywam (bez akceptacji żony dla nazwy):" bez żon, dzieci i psów". A z psem (ok. 10- 12 kg) też dużo chodziłem po górach, nosząc go przez połowę drogi w specjalnie przerobionym plecaku w którym mógł siedzieć, leżeć, a najczęściej stał na tylnych łapach, przednimi opierając się o moje ramię i koło mojego ucha oglądał świat.
6.PODCZAS KORZYSTANIA Z PUNKTÓW 4 I 5 KOCHAJĄCY MĄŻ/OJCIEC MUSI DOCHOWAĆ WSZELKICH PRZYSIĘG I OBIETNIC ZŁOŻONYCH RODZINIE ORAZ ZANIECHAĆ WIZYT W SALONACH GIER, SANATORIACH I INNYCH DOMACH PUBLICZNYCH.
6. ŻONO PAMIĘTAJ: SZCZĘŚLIWY MĄŻ, TO SZCZĘŚLIWA RODZINA.
7. ŻONO PAMIĘTAJ: JEŻELI MĄŻ MÓWI, ŻE Z MIŁOŚCI REZYGNUJE Z MĘSKICH I SAMOTNYCH WYJAZDÓW W GÓRY, TO KŁAMIE I PODWÓJNIE CIERPI- RAZ: ŻE NIE MOŻE ROBIĆ TEGO CO LUBI, DWA: ŻE MUSI KŁAMAĆ.
8. ŻONO KOCHAJĄCA, JEŻELI PRZEKONAĆ SIĘ CHCESZ, ŻE PKT 7 TO PRAWDA, I NAPRAWDĘ PRAGNIESZ ABY TWÓJ MĄŻ BYŁ SZCZĘŚLIWY, ZAPROPONUJ MU, TAK OD SIEBIE, WYJAZD W GÓRY BEZ RODZINY, A PRZEKONASZ SIĘ JAKI BĘDZIE SZCZĘŚLIWY.

To tylko wyciąg z instrukcji. Jej pełny tekst dostępny jest gdzieś w DZ.U. Ponad 20 lat instrukcja ta obowiązuje w moim małżeństwie i szczęście rodzinne nic na tym nie cierpi.


Na górę
Post: 02-02-2014 00:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21-09-2004 09:16
Posty: 211
Lokalizacja: Chorzów
task pisze:
INSTRUKCJA.


Ja przepraszam, a co z żonami, które chorują na góry ???

A do listy miejsc przyjaznych dzieciom dołożyłabym "Dom na Łąkach" w Izbach.
Gospodarze sami mają kilkuletnie dzieci, jest plac zabaw, zwierzęta itd.

Ceny niestety nie małe, ale jest w tym wyżywienie (bardzo smaczne), nie wiem czy da się wynająć sam pokój bez wyżywienia.


Na górę
Post: 02-02-2014 09:49 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 530
Lokalizacja: słupsk
Do Basi Z:
jak napisałem, to tylko wyciąg z tej instrukcji.Wybór punktów, przyznaję, subiektywny.
Chcesz, to zacytuj inne punkty.

Wczoraj musiałem przerwać pisanie. Teraz krótkie uzupełnienie.
Do pkt 8 dokończenie. po ...ZAPROPONUJ MU, TAK OD SIEBIE, WYJAZD W GÓRY BEZ RODZINY, A PRZEKONASZ SIĘ JAKI BĘDZIE SZCZĘŚLIWY- należy dopisać :...Z TEJ PROPOZYCJI. A PO KAŻDYM POWROCIE Z TAKIEGO WYPADU STAJE SIĘ BARDZIEJ KOCHAJĄCYM I BARDZIEJ TROSKLIWYM MĘŻEM I TATUSIEM ORAZ LEPSZYM CZŁOWIEKIEM.
Jest to potwierdzone przez kobiety.
9. JEŻELI MIMO PRZECZYTANIA TEJ INSTRUKCJI ,PODCZAS POBYTU W GÓRACH WASZEGO MĘŻA/OJCA- BEZ WAS, NACHODZĄ CIEBIE WĄTPLIWOŚCI, TO POMYŚL O ŻONACH HIMALAISTÓW, KTÓRZY PÓŁ ROKU PRZEBYWAJĄ POZA GNIAZDEM RODZINNYM. ALBO O ŻONACH TYCH CO WŁÓCZĄ SIĘ GDZIEŚ PO HINDUKUSZU I NARAŻENI SĄ NA SPOTKANIA Z TALIBAMI.
OD RAZU BĘDZIESZ WDZIĘCZNA MĘŻOWI, ŻE CHORUJE NA BESKID NISKI, A NIE NA JAKĄŚ EGZOTYCZNĄ ODMIANĘ TEJ CHOROBY.
10. KAWALEROWIE CHORUJĄCY NA GÓRY.
PRZED WSTĄPIENIEM W ZWIĄZEK MAŁŻEŃSKI PRZEDSTAWCIE TĄ INSTRUKCJĘ WYBRANKOM WASZEGO SERCA, MATKOM PRZYSZŁYCH WASZYCH DZIECI. MIŁOŚĆ MIŁOŚCIĄ, ALE LEPIEJ DMUCHAĆ NA ZIMNE I NIE BYĆ W PRZYSZŁOŚCI ZAWIEDZIONYM.

Instrukcja kończy się punktem:
21. NA OSOBY NIE PRZESTRZEGAJĄCE TEJ INSTRUKCJI, POKRZYWDZONYM PRZYSŁUGUJE PRAWO DO ZAŻALENIA. SKARGI MOŻNA PISAĆ DO: tu wymieniono kilka poważnych urzędów, instytucji, stowarzyszeń.
MOGĄ ONE WYCIĄGAĆ SANKCJE . Wśród nich wymieniono publiczne piętnowanie, a ok.10 lat temu dopisano: NA FORUM PORTALU B-N.PL.
Jak dotychczas skarg na współmałżonków tu nie znalazłem. Więc instrukcja ta chyba powszechnie jest przestrzegana.
Aby tak, dalej, czego wszystkim Miłośnikom Beskidu Niskiego życzę.


Na górę
Post: 02-02-2014 13:13 
Offline

Rejestracja: 17-11-2011 17:45
Posty: 107
latem w Wołowcu poznałem pewną dwulatkę z Krakowa. Większość swego życia mieszkała w Wołowcu w Chacie Kasi, co zaowocowało tym, że dziewczynka nigdy nie chorowała.
Sam od paru lat jeżdżę z dzieckiem w góry i wcale nie oznacza to rezygnacji z pobytu w miejscach, które lubię - wręcz przeciwnie. Gdybym zaproponował dziecku nocleg w miejscowości uzdrowiskowej, typu Wysowa, to dziecko uznało by, że zwariowałem (i miało by rację). Jeśli chcę zapewnić dziecku atrakcje typu park wodny, plac zabaw, czy inne fikolandy, to jadę z dzieckiem do Warszawy a nie w Beskid Niski.
Dziecko najbardziej lubi miejsca noclegowe na pograniczu Beskidu i Bieszczadów; numer jeden to Chata w Prełukach, ale u Krysi Rados, czy u Wojtka Judy też mu się bardzo podobało, a latem baza namiotowa w Wisłoczku. Dziecko starsze, ale i dla dwulatki nocleg pod namiotem może być wielką atrakcją, no bo czym skorupka za młodu...


Na górę
Post: 03-02-2014 11:25 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 530
Lokalizacja: słupsk
A może KREMPNA ?
Kilka ośrodków nad zalewem. W dwóch z nich nocowałem. Raz w domku- chyba na 4 do 6 osób- a zapłaciliśmy umiarkowanie za dwie osoby. Ośrodek posiadał infrastrukturę ukierunkowaną na dzieci. Drugi droższy- murowany. Jest w czym wybierać.
Większość czynna od weekendu majowego, ale w kwietniu też osoba tam mieszkająca/dozorująca? przyjęła. Nazw lub właścicieli nie podam, bo było to trochę lat temu i tylko przelotnie, po jednej nocy.
Jeżeli nie boisz się jechać w ciemno, to warto na miejscu coś obejrzeć, pokaprysić i dopiero wybrać pod dziecko. Życie mówi, że można wówczas coś utargować poniżej oficjalnych cenników.

Ostatni mój pobyt w Krempnej- kwiecień 2011r., trzy noce- u Pani Bernadety Maciejczyk. To Agro położone na wylocie w stronę Kotani. Sympatyczna gospodyni, trzy pokoiki na piętrze. Byliśmy w męskim gronie i luksusów nie szukaliśmy. Myślę jednak, że z dzieckiem też może być tam fajnie. I zwierzątka były i ceny naprawdę normalne- nie wygórowane.
A, że jest tam co oglądać i gdzie pochodzić, to chyba nie muszę przekonywać.


Na górę
Post: 03-02-2014 14:56 
Offline

Rejestracja: 19-02-2013 12:36
Posty: 10
HM pisze:
Zmienia mi się sposób spędzania czasu w BN. Zamiast samotnej włóczęgi po lesie zaczynają się wyjazdy rodzinne. No i okazuje się, że jak spojrzeć na beskidzkie ubytowanie pod kątem wyjazdu z rodziną, to wygląda to zupełnie inaczej, ciężko mi to ogarnąć i coś wybrać. Miejsca, które znam, lubię, i w które chętnie zawsze zaglądam - z różnych względów odpadają.


Tak naprawdę to nic się nie zmienia - z dziećmi można robić to, co i bez nich. Na pewno nie będą z tego powodu nieszczęśliwe. Stereotypy nie zawsze są słuszne :-)

Rzuć okiem:

http://picasaweb.google.com/klubik.karpacki

http://www.klub-karpacki.org/klubik.html

PABLO
-----------------------------------------------------------------------
Zapraszam na stronę WWW Klubu Karpackiego: http://www.klub-karpacki.org


Na górę
Post: 04-02-2014 13:18 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1962
Lokalizacja: Rabka
Nie zmienia mi się aż tak bardzo.. Po prostu to nowe doświadczenia, a że nigdy na BN nie patrzyłem pod tym kątem - więc zapytałem. Nie jest to ani pierwszy nasz wyjazd w BN, ani specjalnie się nie spinamy. Największą nowością dla mnie jest wyjazd długołikendowy - do tej pory udawało mi się takich unikać, Liczyłem na inspirację, lub konkretne propozycje - Z przynajmniej jednej z tego wątku pewnie kiedyś skorzystamy - Dziękuję. Póki co tą majówkę spędzimy pod Lackową.
Broń Boże nie mam problemów z samotnymi wyjazdami (pozdrowienia dla małżonki) ani tym bardziej nic sobie w tym względzie nie muszę układać ani systematyzować. Jest luz to jade, nie da rady to zostaje.... Punks not dead.
PABLO, Pewnie, że się da... już mamy kilka konkretnych wycieczek. Zrobi się ciepło będą kolejne, może namiot w wakacje. Na włóczęgę kilkudniową z namiotem też przyjdzie czas* ale to jeszcze kilka lat musi minąć.

*mam przynajmniej taką nadzieję ;)

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 04-02-2014 13:28 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1962
Lokalizacja: Rabka
Miejscowy, Dokładnie - toteż nie pisałem o parku linowym, ani basenie.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 05-02-2014 00:24 
Offline

Rejestracja: 31-08-2012 20:59
Posty: 309
HM pisze:
Miejscowy, Dokładnie - toteż nie pisałem o parku linowym, ani basenie.


Och, rzeczywiście, o basenie istotnie nie było pisane. Przepraszamy, zatem żeśmy nieopatrznie o basenie napisali, choć pisane nie było, i wiecej toteż pisać nie będziemy. Dokładnie.


Na górę
Post: 05-02-2014 10:28 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1962
Lokalizacja: Rabka
??
Co w mojej wypowiedzi Cię tak dotknęło?

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1 2 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl