Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-09-2019 01:54

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: 09-07-2012 13:07 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-09-2004 17:52
Posty: 870
Lokalizacja: Gliwice
"Od Komańczy do Wysowej" - Witold Grzesik, Tomasz Traczyk, Bartłomiej Wadas

JUŻ W SPRZEDAŻY.

Więcej info:

http://www.beskid-niski.pl/index.php?po ... alnosci/a1

Bartłomiej Wadas

_________________
"Sercu bliski Beskid Niski"


Na górę
Post: 16-07-2012 15:18 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21-09-2004 09:16
Posty: 211
Lokalizacja: Chorzów
Bartek Wadas pisze:
"Od Komańczy do Wysowej" - Witold Grzesik, Tomasz Traczyk, Bartłomiej Wadas

JUŻ W SPRZEDAŻY.

Więcej info:

http://www.beskid-niski.pl/index.php?po ... alnosci/a1

Bartłomiej Wadas


Czy książka będzie może dostępna w Gliwicach w wiadomym miejscu ?
Jutro akurat będę w Gliwicach, z przyjemnością wstąpiłabym.


Na górę
Post: 16-07-2012 22:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
O tym, czy ona będzie dostępna w "wiadomym miejscu", Bartek Ci nie odpowie (chyba, że na PW)*(pardon,jeśli zdradzam tajemnice) - On jest teraz na Saharze, skąd przysłał podziękowania za pomocą fb "za przesłane życzenia urodzinowe".

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 17-07-2012 06:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21-09-2004 09:16
Posty: 211
Lokalizacja: Chorzów
Andy500 pisze:
O tym, czy ona będzie dostępna w "wiadomym miejscu", Bartek Ci nie odpowie (chyba, że na PW)*(pardon,jeśli zdradzam tajemnice) - On jest teraz na Saharze, skąd przysłał podziękowania za pomocą fb "za przesłane życzenia urodzinowe".


No to "w wiadomym miejscu" Go nie ma.
Trudno, odłoży się na jakiś czas.


Na górę
Post: 17-07-2012 08:13 
Offline

Rejestracja: 17-11-2011 17:45
Posty: 107
Andy500 pisze:
On jest teraz na Saharze


Kojarzę Francję, nawet Wietnam, ale gdzie może być Sahara nie mam pojęcia ;D


Na górę
Post: 17-07-2012 09:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Może to nie Afryka tylko...Pustynia Błędowska ? (bo przecież tó z Gliwic "żabi skok") :-)

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 17-07-2012 20:20 
Offline

Rejestracja: 06-06-2012 21:10
Posty: 19
Lokalizacja: Bielsko-Biała/Brenna
Witam.

Przewodnik kupiłem przedwczoraj w "Podróżniku" w Bielsku na Wzgórzu.
Trochę zaskoczyłem sprzedawczynię moim telefonem. Sprowadzili w ciągu jednego dnia.
Dobrze się czyta. Nie miałem poprzednich edycji, więc nie mogę porównać.

Pozdrawiam
Interseal M.

_________________
"Ty sobie wisisz, a my tu wszystko musimy na swój rozum brać"


Na górę
Post: 25-07-2012 18:37 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Dziękuję, Bartku za otrzymany dziś przewodnik. Jeśli jest on kontynuacją poprzedniej wersji (o której kiedyś wspominałem), to z tym większą ochotą będę do niego zaglądał. :-)

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 03-08-2012 12:58 
Offline

Rejestracja: 19-07-2010 12:16
Posty: 315
Kupiłem - pierwszy mój przewodnik po BN.

Czyta się fajnie, może aż za fajnie - zbyt szybko mi "wszedł".

Raczej zadowoliły mnie wątki pierwszowojenne. Nie dlatego, aby zaspokoiły moją ciekawość, w końcu nie mogły być w tym przewodniku zbyt rozbudowane. Ale są rzetelne (np. duży plus za krótkie, ale prawidłowe opisanie walk na Rotundzie, bez "tradycyjnego" bajdurzenia o tysiącach tam poległych). Nieco niepokoją mnie zbyt liczne i obszerne relacje "naocznych świadków", bo nie budzą we mnie nadmiernego zaufania. Np. historia o austriackim generale, co to mu rozbili w Smerekowcu armaty i zmarł ze zgryzoty w Uściu czy coś podobnego (wczoraj czytałem, ale szczegółów nie pamiętam) jakoś wydaje się nadmiernie naciągana. Pasowałaby raczej do marca albo kwietnia 1915r., a nie do grudnia 1914...

W kilku miejscach sympatyczne "starocie", pokazujące, że tekst ma swoje lata. Np. przez kolejne wydania przemycił się fragment o tym, że Czermno (d. Czerwień) leży obecnie w województwie zamojskim :wink:

_________________
Prihovárajte sa medveďovi pokojným hlasom - toto môže upokojiť medveďa aj vás


Na górę
Post: 03-08-2012 13:18 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-09-2004 17:52
Posty: 870
Lokalizacja: Gliwice
tom1915 pisze:

Raczej zadowoliły mnie wątki pierwszowojenne. Nie dlatego, aby zaspokoiły moją ciekawość, w końcu nie mogły być w tym przewodniku zbyt rozbudowane. Ale są rzetelne (np. duży plus za krótkie, ale prawidłowe opisanie walk na Rotundzie, bez "tradycyjnego" bajdurzenia o tysiącach tam poległych). Nieco niepokoją mnie zbyt liczne i obszerne relacje "naocznych świadków", bo nie budzą we mnie nadmiernego zaufania. Np. historia o austriackim generale, co to mu rozbili w Smerekowcu armaty i zmarł ze zgryzoty w Uściu czy coś podobnego (wczoraj czytałem, ale szczegółów nie pamiętam) jakoś wydaje się nadmiernie naciągana. Pasowałaby raczej do marca albo kwietnia 1915r., a nie do grudnia 1914...



Podam Ci w takim razie źróło tej relacji.
Są to wspomnienia właściciela karczmy w Uściu - Humeckiego, które ukazały się z tego co teraz pamiętam w jednej z gazet w latach 30-tych. Niby świadek naoczny a i czas niezbyt odległy. Można to traktować z przymrużeniem oka ale nie aspirowaliśmy do tego by wszystko było poparte dokumentami - taka specyfika tego przewodnika.
Potraktujmy to jako ciekawostkę... takie też są potrzebne.
BW

_________________
"Sercu bliski Beskid Niski"


Na górę
Post: 03-08-2012 14:41 
Offline

Rejestracja: 15-03-2007 08:41
Posty: 223
Wystarczy palców jednej ręki, by policzyć generałów, którzy zginęli / popełnili samobójstwo / zmarli na froncie północnym. Opowieści natomiast jest dużo więcej i po prostu oficerow w nich awansowano, żeby było barwniej.
Ale... w wykazie generałów austro-węgierskich jest Adolf Eschelmüller, który był dowódcą artylerii i zginął w Uściu Ruskim 4.2.1915, w stopniu pułkownika. W kilka tygodni później, zapewne zanim wiadomość o śmierci dotarła tam gdzie trzeba, został awansowany do stopnia generała. Po kolejnych kilku tygodniach awans anulowano, rok później otrzymał tytuł pośmiertnie. Nie sądzę, żeby karczmarz znał te biurokratyczne zawirowania.
Adolf Eschelmüller był w 1914 r. dowódcą Feldkanonenregiment Nr. 30 w Przemyślu.
Usiłowałem się czegoś dowiedzieć (bez oderwania od klawiatury) o okolicznościach śmierci, ale nic nie znalazłem.


Na górę
Post: 03-08-2012 16:35 
Offline

Rejestracja: 15-03-2007 08:41
Posty: 223
W wolnej chwili policzyłem. Jednak zabrakło palców.


Na górę
Post: 03-08-2012 17:33 
Offline

Rejestracja: 19-07-2010 12:16
Posty: 315
KG pisze:
Ale... w wykazie generałów austro-węgierskich jest Adolf Eschelmüller, który był dowódcą artylerii i zginął w Uściu Ruskim 4.2.1915, w stopniu pułkownika.


No nieźle, to znaczy że może coś być na rzeczy. A że zginąć w Uściu w lutym nie byłoby w lutym 1915r. łatwo (chyba że jakaś dalekosiężna artyleria) - pewnie chodzi o śmierć mniej gwałtowną poza pierwszą linią. Czyli dosyć to przypomina historyjkę. Tylko czy gdyby zmarł (nawet od ran), a nie poległ, pisaliby, że "Gef(allen)"?

_________________
Prihovárajte sa medveďovi pokojným hlasom - toto môže upokojiť medveďa aj vás


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl