Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-09-2019 02:33

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 137 38 39 40 41 Następna
Autor Wiadomość
Post: 25-06-2012 17:27 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Beskid Niski. Przewodnik dla prawdziwego turysty. Wyd. IV "Rewaszu" jest już do nabycia.


Na górę
Post: 25-06-2012 18:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
SZ - jeśli byłbyś łaskaw - dowiedz się (a masz zapewne sobie tylko znane źródła) - kiedy wyjdzie "Od Komańczy do Wysowej" ? Z tego, co wiem od Bartka - przed 3 tygodniami została praca złożona do wydawnictwa.

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 25-06-2012 18:42 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Przeceniasz moje możliwości. Sam jestem zainteresowany tą pozycją, bo "Od Komańczy do Bartnego" trochę się "zestarzało" a i obszar znacznie mniejszy obejmuje.
Pozdrawiam serdecznie.
P.S. Dzięki uprzejmości życzliwych znajomych od czasu do czasu staję się właścicielem ciekawych publikacji i pewnie się tym pochwalę w "kanonie" lub innym wątku, gdy zajrzę do Rzeszowa. Póki co snuję plany podróżnicze.


Na górę
Post: 26-06-2012 15:03 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Witam - może nie tak do końca "Od Komańczy..." jest zestarzała ale (przynajmniej w moim wypadku) jest mocno "rozlatująca się", chociaż przewodniczek p.Frodymy "Cm w BN" biją wszelkie rekordy "rozleciałości" (każda karteczka osobno) ale bez niego czuję się jak bez ręki. Pozdrawiam :)

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 29-06-2012 12:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-10-2009 22:51
Posty: 182
Lokalizacja: Krosno
Czytając o tym przewodniku kliknąłem w allegro i wreszcie udało mi się zakupić tą pozycję :D :D :D
http://allegro.pl/show_item.php?item=2429961696

Dzięki chłopaki :mrgreen:

_________________
http://www.przewodnik-beskidzki.eu


Na górę
Post: 02-07-2012 10:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Przeważnie polecam dobre książki, dziś chciałbym wspomnieć o takiej w stosunku do której mam mieszane uczucia. To książka Stanisława Kłosa "Krajobrazy nieistniejących wsi". Droga, kupiłam ją za 50 zł, niezbyt ciekawa pod względem edytorskim, a ponad to nic nie wnosząca do tematu. Autor pozbierał informacje z kilku książek, przeważnie przewodników i na ich podstawie napisał kolejny przewodnik. Moim zdaniem nie warto jej kupować o ile ma się przewodniki po poszczególnych mezoregionach.


Na górę
Post: 02-07-2012 13:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Już wiem ! (dzięki fb) - Bartek zapowiedział ukazanie się przewodnika "Od Komańczy do Wysowej" na dzień 6 lipca br. :-)
A teraz chciałbym się odnieść do wpisu p.Lucyny - przed wielu laty (a było to w r.1966 wzg.'67) moim przewodnikiem na II Rajdzie Sł.Zdrowia był wspomniany Staszek Kłos. Wiem, że On potem wydawał różne przewodniki (mam Jego ^Bieszczady^ z r.1986 z wpisem moich przyjaciół: "zawsze wracaj w Bieszczady"), spotykałem Jego książki w księgarniach gorlickich i nie wiem, czy recenzja Pani jest adekwatna do tego, o czym stanowi w/w pozycja.
A może to po prostu zwykła zazdrość ?
Kłaniam się :-)

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Post: 02-07-2012 13:48 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Mam kilka przewodników Stanisława Kłosa, moim ulubionym jest "Bieszczady" z 2000 r. Lektura obowiązkowa na kursie przewodnickim, jeden z najlepszych bieszczadzkich przewodników. Autor stworzył kilka książek, jedne lepsze, inne gorsze. Wśród tych gorszych klasyfikuję "Krajobrazy nieistniejących wsi". Jest wtórny, nic nowego nie wnosi.
Zazdrość jest obca mojej natrze, bardziej chodzi mi o podziw. Podziwiam Roberta Bańkosza za pasję i wiedzę i to właśnie jego przewodniki po szlakach cerkwi stawiam jako wzór. Być może kiedyś będę miała na tyle wiedzy i daru pisania, że zbliżę się do Roberta. Jeżeli komuś bym zazdrościła to właśnie jemu. Bardzo też podoba mi się styl pisania Edwarda Marszałka. Jest mistrzem podobnie jak Bańkosz. Czekam z niecierpliwością na kolejne książki, każda z nich odkrywa przede mną kawał regionu. Obaj Panowie znakomicie znają Podkarpacie, mają wiedzę, że hej, fantastycznie ją przekazują.
Dzielę przewodniki na dwa rodzaje. Na te, które wnoszą nową jakość jak właśnie przewodniki Roberta, mapy Wojciecha Krukara, książki Edwarda Marszłaka, przewodnik "Bieszczady" Rewasza i kilka innych i na te wtórne. Tu prym wiedzie Pascal, Roksana itd. Pośrodku nich jest przewodnik "Krajobrazy nieistniejących wsi".
Na nowy przewodnik poświęcony Beskidowi Niskiemu czekam z niecierpliwością. Liczę, że będzie podobny pod względem merytorycznym do serwisu. I proszę tego nie traktować jako głupkowaty komplement.


Na górę
Post: 02-07-2012 15:27 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21-09-2004 09:16
Posty: 211
Lokalizacja: Chorzów
Lucyna pisze:
Tu prym wiedzie Pascal, Roksana itd. Pośrodku nich jest przewodnik "Krajobrazy nieistniejących wsi".


Proszę serdecznie Pani Lucyno przestać sobie wreszcie wycierać gębę "Pascalem" podobnie jak innymi oficynami wydawniczymi, na podstawie czegoś co jednorazowo Pani przeczytała 11 lat temu.

Od tego czasu pozycje wydawnicze zarówno na temat Beskidu Niskiego jak i Bieszczadów miały co najmniej 6 nowych wydań.
Ja niestety teraz z tym wydawnictwem już nie współpracuję, piszę "niestety" bo kiedy współpracowałam (jakieś 7-3 lat temu) starałam się prostować wszelkie nieprawidłowości.
Niestety teraz chyba znowu oszczędzają na korekcie merytorycznej kolejnych wydań (zresztą chyba już dość dawno nic dotyczącego rejonu na wschód od Przełęczy Tylickiej się nie ukazało).

Przewodniki "Pascala" można uznać za "powierzchowne" ale taka też jest ich rola - przybliżenie tych rejonów turyście, który jedzie w Beskidy lub w Bieszczady pierwszy raz - i chce zobaczyć jak najwięcej, poszukuje też informacji praktycznych.
To co dla osób interesujących się głęboko tym rejonem stanowi oczywistość, dla osoby, która tu jedzie pierwszy raz jest nowością i należy ją przybliżyć w sposób w miarę interesujący, nie wgłębiając się w szczegóły naukowe, ale też zdecydowanie nie pisząc nieprawdy.

Z kolei ci co się tym interesują głęboko (jak większość czytelników i piszących na tym forum), nie znajdą tam nic interesującego dla siebie, bo wszystko to co tam opisano już wiedzą. Ale to nie są pozycje dla nich.

Jeżeli Pani Lucyno - chce się Pani czepić mnie - proszę bardzo, ale proszę się odnieść do konkretnej pozycji gdzie figuruję jako autor lub ewentualnie jako osoba odpowiedzialna za korektę merytoryczną tego konkretnego wydania. Przyjmę to na klatę, gdyż wcale nie wykluczam, że jakiś błąd się prześliznął i w ewentualnym kolejnym wydaniu (jeżeli w ogóle dostanę je do korekty) - poprawię.


Jednak wycieranie sobie gęby po raz któryś z kolei na kolejnym forum (na większości for już zresztą Panią zbanowano) bez żadnych ale to żadnych konkretów - tylko tak, aby pleść co ślina na język przyniesie - to nie jest fair.
Obecni właściciele wydawnictwa mogliby zapewne podać Panią za to do sądu (chociaż pewnie nie będzie im się chciało brudzić).

Rozumiem że chce też Pani dokuczyć Piotrowi, który dał Pani bana na swoim bieszczadzkim forum, a który też jest autorem przewodników "Pascala" ale chyba nie jest to miejsce na tego typu rozgrywki.

A mrzonki, że zostanie Pani kiedyś autorem jakichś pozycji książkowych proszę sobie zdecydowanie wybić z głowy przy Pani umiejętności sklecenia choćby kilku sensownych i logicznych zdań.


Na górę
Post: 02-07-2012 15:38 
Offline

Rejestracja: 26-10-2006 15:28
Posty: 67
Może kogoś zainteresuje spis treści "Od Komańczy do Wysowej", który Tomek opublikował na swojej stronie.

Czy to przedpremierowy przeciek, ku zachęcie miłośników BN?
Autorytet autorów powoduje ogromne oczekiwania wobec zawartości przewodnika, czy uda się je spełnić - wkrótce zobaczymy.

link do okładki i spisu treści:

http://traczyk.waw.pl/lem/okdw2012.pdf


Na górę
Post: 02-07-2012 15:59 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1215
Basia Z. pisze:
Lucyna pisze:


Może nie wiem co na innych forach się dzieje ale w sumie nie musi mnie to interesować. IMHO coraz mniej Beskidu na tym forum a takie słowne (nadinterpretacyjne?) przepychanki pozwalają lepiej zrozumieć decyzję innych o nieudzielaniu sie na forum.


Na górę
Post: 02-07-2012 16:09 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Dlugi pisze:
Basia Z. pisze:
Lucyna pisze:


Może nie wiem co na innych forach się dzieje ale w sumie nie musi mnie to interesować. IMHO coraz mniej Beskidu na tym forum a takie słowne (nadinterpretacyjne?) przepychanki pozwalają lepiej zrozumieć decyzję innych o nieudzielaniu sie na forum.

Przykro mi, ale też za bardzo nie wiem o co chodzi. Ostatnio mam masę pracy, forum tylko czytam.


Na górę
Post: 02-07-2012 16:15 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1215
Żeby nie było że za Tobą obstaję - w mojej wypowiedzi najważniejsze jest drugie zdanie.


Na górę
Post: 02-07-2012 16:20 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21-09-2004 09:16
Posty: 211
Lokalizacja: Chorzów
Dlugi pisze:
Basia Z. pisze:
Lucyna pisze:


Może nie wiem co na innych forach się dzieje ale w sumie nie musi mnie to interesować. IMHO coraz mniej Beskidu na tym forum a takie słowne (nadinterpretacyjne?) przepychanki pozwalają lepiej zrozumieć decyzję innych o nieudzielaniu sie na forum.


Nie odwołuję się do innych for (forów ??).
Odniosłam się bezpośrednio do postu poprzedzającego mój.

Po raz któryś z rzędu proszę Panią Lucynę, aby przestała podawać wydawnictwo "Pascal", z którym niegdyś współpracowałam jako negatywny przykład niesolidnego pisania, złego przewodnika itd.
Jeżeli ma rzeczywiście jakieś zastrzeżenia do poszczególnych pozycji książkowych, zwłaszcza tych dotyczących Beskidu Niskiego - to niech poda przykłady, podyskutujemy.
Byle odniosła się do aktualnych wydań a nie tych sprzed 11 lat.

Tymczasem jest to takie sobie gadanie - po to aby komuś (to jest wydawnictwu) zepsuć opinię na Internecie.


Na górę
Post: 02-07-2012 19:53 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-04-2012 22:44
Posty: 300
Lokalizacja: Ostrów Wielkopolski
Przepraszam za burzę, którą nieopatrznie rozpętałem - chciałem tylko poinformować (za fb) forumowiczów o terminie ukazania się "Od Komańczy..." ale nie mogłem przejść obojętnie wobec wpisu p.Lucyny - znalazłem w sieci różne oceny książki Staszka, ocena p.Lucyny jest chyba za mocno subiektywna; zresztą, potwierdza to Basia, chyba moje przypuszczenie jest trochę prawdziwe. A stwierdzenie Długiego, "że odechciewa się pisać" uważam za słuszne, bo przecież forum "jest dla żywych" a nie dla oceny przewodników.

_________________
"... Jeszcze nie czas swe marzenia do walizek kłaść,
jeszcze nie czas, by piosenki nasze śpiewał tylko wiatr..."


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 612 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 137 38 39 40 41 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl