Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 20-11-2019 23:45

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
Post: 17-09-2009 09:57 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
Sie nowy Motyka pojawił:

http://www.albertus.pl/sklep/3/599416/0 ... z_nowosc=2

Rozdziały:

1. Zamiast wstępu: Od Wołynia do akcji "Wisła"
2. Łuny w Bieszczadach Jana Gerharda a prawda historyczna
3. Obraz Ukraińca w literaturze Polski Ludowej
4. Ślady pazurów. Działalność Ukraińskiej Powstańczej Armii i jej likwidacja w Bieszczadach
5. Antoni Żubryd - bieszczadzki "Ogień"
6. Tajemnica śmierci generała "Waltera"
7. Kryptonim "Bieszczady". Zabójstwo Jana Gerharda
8. Zamiast zakończenia: Czy akcja "Wisła" była konieczna? Przymusowe wysiedlenia a likwidacja OUN i UPA

Pomimo notki "Ten zbiór szkiców to kolejny, ważny krok w kierunku poznania najnowszej historii Bieszczad i dramatycznych stosunków polsko-ukraińskich" widzi mi się, że Motyka "zjada własny ogon". W sumie nic nowego, rozszerzone wersje artykułów, ukazujących się w zbiorkach referatów z różnych konferencji, czy w Gazecie Wyborczej.


Na górę
Post: 17-09-2009 10:17 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1973
Lokalizacja: Rabka
To tak troche zalatuje niezbyt dobrze mi sie kojarzącym gatunkiem książek historycznych, których autor w poszukiwaniu szerszego kręgu odbiorców pakuje sie w banał i sensacje - vide Paweł Wieczorkiewicz, czy Wołoszański.
Choć mam nadzieje, że to odczucie rozwieje sama lektura, i będzie to kolejna sensowna pozycja w dorobku tego autora.

Poczytamy - zobaczymy.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 19-09-2009 20:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 258
Lokalizacja: Wrocław
HM pisze:
vide Paweł Wieczorkiewicz

Ś.P.

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 24-09-2009 14:04 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18-09-2004 19:47
Posty: 1973
Lokalizacja: Rabka
Jednak Grzegorz Motyka nie zawiódł.
Jest to co prawda książka inna niż jego poprzednie opracowania, ale wydaje mi sie, że nie bierze się to z braku woli do pisania obszernych monografii, ale z próby dotarcia do szerszej grupy odbiorców.
Osoby zaznajomione z tematem i poprzednimi publikacjami G.M. nie powinny sięgać po tą książkę z nadzieją na zdobycie nowej wiedzy. Zdecydowanie najbardziej odkrywczy jest rozdział o śmierci Jana Gerharda. Reszta to powielanie tego co autor już kiedyś napisał, ale - co jest wielkim atutem tej książki - w formie lekkostrawnej, przystępnej i nie zniechęcającej do lektury nawet osoby niezbyt zainteresowanej tematem.
Język narracji, objętość książki i forma (rozdziały to jakby osobne artykuły) sprawia, że polecił bym tą książkę każdemu kto bez zbędnego wnikania w szczegóły chce nabyć pewną podstawową wiedzę na temat opisywanych wydarzeń. Lektura tej pozycji może być też świetnym początkiem zaznajamiania się z tematem. Czymś za co bardzo szanuje G.M. jest brak emocji w pisanych przez niego książkach, autor nie feruje wyroków, nie buduje karkołomnych hipotez, mimo formy książki nie dał się zwieść pogoni za sensacją i spiskowej teorii dziejów. Potrafi również przyznać się do popełnianych w poprzednich książkach błędnych tez i wniosków.

No i żeby nie było za pięknie, jak już jesteśmy przy błędach...
Znajomość historii nie idzie w parze ze znajomością geografii - Ropianka-Ropienka; Płonna-Płonne; Moszczaniec-Moszczanica; Przybyszów-Przybyszewo... może i brzmi podobnie, ale to jednak co innego ;)
No i jeden poważny błąd: Spalone wsie - Lipowiec, Wołtuszowa, Królik Wołoski, Deszno, Pielnia - to nie były polskie miejscowości. Powodem palenia nie była ich Polskość, ale uniemożliwienie zajmowania opuszczonych gospodarstw łemkowskich przez polskich osadników.

Ale generalnie ta pozycja to ważny krok w kierunku demitologizacji tamtych wydarzeń. Lektura obowiązkowa dla tych, którzy wiedzę na temat UPA w Bieszczadach i BN czerpią z książek Gerharda, Myślińskiego, Jarnickiego i podobnych...
Życzę autorowi dalszej owocnej pracy i czekam na kolejne ciekawe pozycje.

_________________
"Nasze piwo jest zdrowe".
Browar Grybow.


Na górę
Post: 12-12-2014 11:43 
Witam, pilnie potrzebuję rocznika Magury z 1998 roku. A właściwie nie potrzebuję go fizycznie - wystarczy, że ktoś byłby na tyle wspaniałomyślny i przesłał mi w miarę czytelne fotografie artykułu R. Reinfussa o Szymbarku. Okazuje się bowiem, że w Krakowie żadną miarą nie można powyższego złapać.

Przy okazji - przyjmę każdą ciekawą publikację dotyczącą tej miejscowości :D


Na górę
   
Post: 12-12-2014 12:26 
Offline
Administrator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-09-2004 17:52
Posty: 873
Lokalizacja: Gliwice
http://www.lemko.org/pdf/magury_98.pdf

BW

_________________
"Sercu bliski Beskid Niski"


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl