Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 03-06-2020 04:40

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 Następna
Autor Wiadomość
Post: 30-11-2016 11:51 
Offline

Rejestracja: 19-12-2007 23:47
Posty: 1371
Lokalizacja: Jasło
Alan pisze:
Natomiast PKS Jasło S.A. chętnie przyjmie do pracy nowych pracowników. :wink:

Co z tego, skoro autobusy w Beskid praktycznie w weekendy nie jeżdżą...

_________________
Szlaki Beskidu Niskiego i nie tylko...: http://www.beskid-niski-pogorze.pl
Konfederacja barska w regionie: http://www.beskid-niski-pogorze.pl/konf ... barska.php


Na górę
Post: 01-12-2016 09:38 
Offline

Rejestracja: 20-10-2010 14:46
Posty: 60
Lokalizacja: Pogórze Karpackie, sercem zawsze B i BN
Do tego człowiek traci pewność, że się zabierze jak jedzie jeden kurs. Bo plecak może być za duży, bo za dużo ludzi, bo to że jest na rozkładzie, nie znaczy że przyjedzie (jak się nie raz przekonałem).
A później będzie jak PKP... jeśli jedzie jeden, tylko w weekendy, tylko przy pełni księżyca itd. to się przestaje brać pod uwagę ten środek transportu.


Na górę
Post: 01-12-2016 22:57 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-02-2013 23:56
Posty: 519
Lokalizacja: Galicja
Pora pomyśleć powoli o własnych czterech kółkach.

_________________
Forum "Turystycznie"
http://www.turystycznie-forum.pl


Na górę
Post: 02-12-2016 10:03 
Offline

Rejestracja: 20-10-2010 14:46
Posty: 60
Lokalizacja: Pogórze Karpackie, sercem zawsze B i BN
Żeby jeszcze auto samo podjeżdżało z miejsca startu na koniec wycieczki. 8)

Swoją drogą, co jeżdżę komunikacją zbiorową to pełna po dach, nie ważne czy "pks" czy tramwaj szynowy. Oferty carpoolingu, choć bardzo rzadkie i raczej tylko świąteczne, też jakoś się zapełniają... Ale naturalnie nic się nie opłaca.


Na górę
Post: 04-12-2016 19:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 16-02-2013 23:56
Posty: 519
Lokalizacja: Galicja
gucio292 pisze:
Żeby jeszcze auto samo podjeżdżało z miejsca startu na koniec wycieczki. 8)

Pętle też są ciekawe, czego przykładem jest tegoroczna wycieczka Miłośników Beskidu Niskiego z Przeł. Beskidek do Przeł. Beskidek. 8)

_________________
Forum "Turystycznie"
http://www.turystycznie-forum.pl


Na górę
Post: 04-12-2016 21:51 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
gucio292 pisze:
Do tego człowiek traci pewność, że się zabierze jak jedzie jeden kurs. Bo plecak może być za duży, bo za dużo ludzi,
bo to że jest na rozkładzie, nie znaczy że przyjedzie (jak się nie raz przekonałem).
Szczególnie ta ostatnia uwaga może być istotna.
Mnie niedawno spotkało coś zbliżonego:
Ostatni kurs z Grabia z końcowego przystanku od kilku lat jest o 14.55. Na przystanek po śnieżnej wędrówce mocno sprężając się, dotarłem o 14.45.
Czyli zdążyłem, ale autobus ruszył o 14.50! Gdybym dotarł o 14.51, czyli 4 minuty przed rozkładowym odjazdem, nie wyjechałbym z Grabia tym ostatnim kursem.
Nie zależnie od tematu: do Krempnej, gdzie nocowałem, jechałem jako jedyny pasażer.


Na górę
Post: 05-12-2016 00:47 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 289
czy wy chcecie miec dziki ten niski czy ucywilizowany?...
asfalt juz jest w czarnem, teraz tylko stonki brakuje.
i budek z coca-cola.

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 05-12-2016 09:56 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1221
Mazeno
Dawniej komunikacja była bardziej dostępna a jakoś wszyscy mają odczucie, że BN był dzikszy. Teraz komunikacji tyle co kot napłakał a doliny coraz bardziej zabudowywane.
Z kursów PKS moim najbardziej ulubionym był do Moszczańca, choć różnie z tym bywało, bo czasem pies jechał bez biletu, czasem jako bagaż a czasem trzeba było się z kierowcą prawie wykłócać, by psa można było zabrać ze sobą w prawie pustym autobusie.
Niestety, już chwilę temu zlikwidowali ten kurs poza dniami roboczymi, więc by przejść się Jagą wymyśliłem (korzystając z dnia wolnego w środku tygodnia), że dojadę samochodem do Rymanowa-Zdroju i tam się przesiądę na PKS. Pomysł wydawał się dobry, jednak już w Rymanowie czekając 10min po czasie zacząłem obmyślać rezerwową trasę. Na szczęście autobus w końcu przyjechał. I byłem jedynym pasażerem - nie dziwię się, że likwidują kursy.
Zostaje tylko własny środek transportu i pętelki, co zresztą złe nie jest, bo nic mnie na trasie nie ściga :-)


Na górę
Post: 05-12-2016 10:26 
Offline

Rejestracja: 29-06-2010 22:37
Posty: 22
Lokalizacja: Kraków
A może byłeś jedyny właśnie dlatego, że kurs niepewny? Zwróćcie uwagę, że to idzie w dwie strony: jeśli nie mam pewności, że bus się pojawi, to nie biorę go pod uwagę. I w ten też sposób chętnych na skorzystanie z kursu ubywa.

_________________
Po co większe Beskidy?


Na górę
Post: 05-12-2016 11:13 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1221
Akurat mojego przypadku nie rozważał bym w ten sposób - kto może rano jechać w drugą stronę niż do cywilizacji? Taki pasażer trafi się sporadycznie. Czas dojazdu i gęstość kursów powoduje, że mieszkańcy okolic Moszczańca pracę szukają raczej na miejscu bądź w kierunku Sanoka. To był kurs PKS-u a do nich mam większe zaufanie niż do busiarzy. Busiarze mocno zepsuli rynek, obstawiając kursy na odcinkach, które są najbardziej opłacalne - od Krosna dalej niż do Jaślisk nie jeżdżą.


Na górę
Post: 05-12-2016 16:29 
Offline

Rejestracja: 20-10-2010 14:46
Posty: 60
Lokalizacja: Pogórze Karpackie, sercem zawsze B i BN
Góry się "cywilizują" przez samochody, a nie przez piechurów w PKSach.


Na górę
Post: 05-12-2016 17:39 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 289
gory sie cywilizuja przez nadmierna ilosc wygodnych i leniwych turystow, a nie przez samochody czy autobusy.
jak mam ochote polazic po dziczy, to wysiadam w gorlicach, a wsiadam w ustrzykach i czesc.
zeby dostac cos naprawde cennego, trza sie potrudzic, a nie marudzic.

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 06-12-2016 06:26 
Offline

Rejestracja: 14-02-2014 14:51
Posty: 86
task pisze:
Ostatni kurs z Grabia z końcowego przystanku od kilku lat jest o 14.55. Na przystanek po śnieżnej wędrówce mocno sprężając się, dotarłem o 14.45.
Czyli zdążyłem, ale autobus ruszył o 14.50! Gdybym dotarł o 14.51, czyli 4 minuty przed rozkładowym odjazdem, nie wyjechałbym z Grabia tym ostatnim kursem.

Jako anegdotę dopowiem:
Czekałem pewnej zimy na końcowym przystanku (nie w Grabiu), gdzieś "na końcu świata"
Autobus miał odjechać 20 po godzinie. Podjechał, wsiadłem a on ruszył 5 minut przed czasem.
Pytam o której właściwie odjeżdża; kierowca zarechotał:
- Od wiosny zmienia się rozkład, będę odjeżdżał 10 po. Niech się już przyzwyczajają!!

Trzeba było tasku zapytać :wink:
Pozdrawiam


Na górę
Post: 06-12-2016 10:51 
Offline

Rejestracja: 19-12-2007 23:47
Posty: 1371
Lokalizacja: Jasło
creamcheese pisze:
task pisze:
- Od wiosny zmienia się rozkład, będę odjeżdżał 10 po. Niech się już przyzwyczajają!!
Trzeba było tasku zapytać :wink:
Pozdrawiam

Ja się raz pytałem i to bardzo dobitnie, czy ten autobus pojedzie, takiej sympatycznej Pani na dworcu PKS w Krośnie. Oczywiście pytałem o to czy pojedzie, ale po południu, czyli czy dostanę się z Moszczańca z powrotem do Krosna. A pytałem dokładnie, bo był to majowy weekend, chyba 2007 lub 2008 roku. Pani zapewniła mnie, że oczywiście autobus będzie jechał. Więc wsiadłem w poranny autobus do Puław Górnych i w drogę na szlak. Przeszedłem sobie do Moszczańca i czekam spokojnie na autobus. Co ciekawe, czekali też inni, i raczej nie byli to turyści, ale miejscowi. No i się nie doczekaliśmy :lol: . Dobrze, że jakimś cudem dzięki dobrym ludziom dostałem się autostopem w okolice Folusza i stamtąd do Jasła dopiero :). Ot taka dodatkowa atrakcja podczas wycieczki po BN :).

_________________
Szlaki Beskidu Niskiego i nie tylko...: http://www.beskid-niski-pogorze.pl
Konfederacja barska w regionie: http://www.beskid-niski-pogorze.pl/konf ... barska.php


Na górę
Post: 06-12-2016 14:41 
Offline

Rejestracja: 14-02-2014 14:51
Posty: 86
Problem weekendów majowych, listopadowych czy innych istnieje prawdopodobnie w całym kraju, nie tylko w Beskidzie Niskim.
Kilka lat temu właśnie w majowy (2.05) stałem z "miejscowymi" na przystanku w Lubawce i wszyscy zastanawiali się czy autobus przyjedzie czy nie. A na rozkładzie jazdy widniało "tylko w dni nauki szkolnej". 2 maja nie był oficjalnie ogłoszonym przez MEN dniem wolnym, pozostawiono to w gestii kuratorów czy dyrektorów szkół...ale i do dowolnej interpretacji przez przewoźników.
Żeby było śmiesznie to okazało się że dla jednych przewoźników był to dzień nauki szkolnej a dla drugich nie. :)

Pewniej z buta.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl