Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 07-06-2020 04:26

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 264 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 618 Następna
Autor Wiadomość
Post: 25-09-2016 19:25 
Offline

Rejestracja: 31-12-2015 14:46
Posty: 303
25 września 1895 r. - w Gorlicach urodził się Marian Porwit pułkownik, pisarz, historyk wojskowości, uczestnik walk w I i II wojnie światowej oraz wojny z bolszewikami. Na stronach internetowych sporo o Nim informacji.
P.S. Zupełnym zbiegiem okoliczności właśnie czytam jego "Spojrzenia poprzez moje życie". Interesujaca lektura.


Na górę
Post: 27-09-2016 21:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 262
Lokalizacja: Wrocław
oberżyświat pisze:
Zupełnym zbiegiem okoliczności właśnie czytam jego "Spojrzenia poprzez moje życie". Interesujaca lektura.

Czytałem wiele lat temu i uważam podobnie (wspomnienia są interesujące). Niestety, chyba najciekawsze dla historyków informacje ś.p. pułkownik Porwit pominął milczeniem. Mam na myśli przede wszystkim rozmowę z Piłsudskim na moście Poniatowskiego w Warszawie podczas przewrotu majowego w 1926 r.

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 28-09-2016 16:48 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
28 września 1902 r . w Jaksmanicach w przemyskiem, blisko obecnej granicy polsko-ukraińskiej urodził się Włodzimierz Hajdukiewicz. Absolwent Greckokatolickiego Seminarium Duchownego w Przemyślu.
Posługę duszpasterską sprawował m.in. w Jasielu, Wołowcu, Krywej. W marcu 1945 roku po ekshumacji siedmiu ciał zestrzelonych polskich lotników w Banicy w sierpniu 1944 r. ks.Włodzimierz Hajdukiewicz odprawił mszę św. w cerkwi i dokonał pochówku na miejscowym cmentarzu parafialnym.
Wysiedlony 20 maja 1947 r. w ramach akcji „Wisła” na Dolny Śląsk, gdzie kontynuował pracę duszpasterską, ale jako wikariusz parafii obrządku łacińskiego. Odprawiał tam okazjonalnie również nabożeństwa greckokatolickie.

28 września 1945 r, w pobliżu Wisłoka Wielkiego oddział UPA napadł, rozbroił i uprowadził do lasu 14 żołnierzy formującej się strażnicy WOP w Jasielu. Zorganizowany pościg zaskoczył napastników na biwaku i odbił uprowadzonych.


Na górę
Post: 29-09-2016 08:23 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
29 września 1484 r. we Lwowie zmarł Jan z Dukli.
Urodził się w 1414 roku w Dukli w rodzinie mieszczańskiej. Franciszkanin, już za życia uznany za świętego. Pod koniec swego żywota wstąpił do surowszej formacji (też franciszkańskiej), zwanej w Polsce bernardynami (od imienia św. Bernardyna ze Sieny). Pustelnia Jana z Dukli pod górą Zaśpit koło Trzciany jest powszechnie znana miłośnikom BN.
Tym, co nie znają tego świętego polecam to miejsce, wcześniej poczytawszy trochę, n.p. tu:
http://www.beskid-niski.pl/index.php?po ... kty&ID=377


Na górę
Post: 29-09-2016 18:18 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
29 września 1915 r. Centralne Biuro Ewidencyjne przy Ministerstwie Wojny wydało skierowane do armii austro-węgierskiej rozporządzenie o ekshumacji, transportacji poległych i zmarłych na polu walki.
Podczas I w.św. wielu poległych nie zostało godnie pochowanych. Grzebani byli w pośpiechu w obrębie zajmowanych pozycji lub tuż za nimi, a tymczasowe groby przybierały formę zbiorowych mogił ziemnych, często tylko prowizorycznie oznakowanych. Sprawy pogrzebów oraz ewidencjonowanie poległych i zmarłych nie były początkowo koordynowane i scentralizowane. Wspomniane rozporządzenie porządkowało ten temat. Określało ono procedury, terminy i możliwości związane z ekshumacją, transportem zwłok.


Na górę
Post: 29-09-2016 20:00 
Offline

Rejestracja: 31-12-2015 14:46
Posty: 303
Powracam do wpisu dotyczacego płk Mariana Porwita a konkretnie do informacji Leutena. Wynika z niej, że Porwit rozmawiał z Piłsudskim (na moście Poniatowskiego w Warszawie). A Porwit był jedynie świadkiem dramatycznego spotkania Piłsudskiego z prezydentem Wojciechowskim, głównymi bohaterami spotkania (być może nawet "dał głos", co i tak nie miało żadnego znaczenia). Wiedziałem o tym jak i o wielu innych wydarzeniach dot. płk Porwita, lecz to wymagałoby znaczego rozszerzenia informacji zawartej w notce. Odsyłam do stron internetowych, gdzie można znaleźć więcej informacji o pułkowniku.
P.S. Jestem dopiero w połowie "spojrzeń" i do tych wydarzeń jeszcze nie dotarłem. A książkę mam od 1986 r., lecz dopiero teraz wybrałem ją na lekturę.


Na górę
Post: 29-09-2016 20:31 
Offline

Rejestracja: 31-12-2015 14:46
Posty: 303
I jeszcze jeden post w ramach odrabiania zaległości. 28 września 1987 r. zmarł w Poznaniu Roman Brandstaetter polski pisarz, poeta, dramaturg i tłumacz. O jego związkach z połudnowym Podkarpaciem świadczy poniższe zdjęcie wykonane w przedsionku kościoła w Nowotańcu. Miałem okazję to przeczytać ( stanowi fragment informacji o historii kościoła) podczas poprzedniej wizyty w Nowotańcu przed laty, tym razem - przed paroma miesiącami - nie "przepuściłem" szansy, by ją sfotografować:
Obrazek


Na górę
Post: 30-09-2016 08:27 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
30 września 2003 r. w Krempnej ukończono budowę i oddano do użytkowania Ośrodek Edukacyjny oraz z Muzeum Magurskiego Parku Narodowego.
Ośrodek udostępniony do działalności edukacyjnej został dopiero w następnym roku.


Na górę
Post: 01-10-2016 08:36 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
1 października 1977 r. zaczęło obowiązywać (ogłoszone 22 sierpnia) Zarządzenie Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska o zmianach nazw niektórych miejscowości w województwach: krośnieńskim, nowosądeckim, przemyskim, rzeszowskim i tarnobrzeskim.
Bardzo dużo nazw zmieniono w Bieszczadach i na Pogórzu Przemyskim, Beskidzie Niskim znacznie mniej. Wymieniam te, o których wiem. Te po wschodniej stronie Osławy pomijam, bo to Bieszczady.
Czystogarb - zmiana na Górna Wieś,
Dołżyca (gmina Komańcza) - Zakole,
Smereczne - Świerkowa,
Świerzowa Ruska - Świerzowa,
Wilsznia - Olszanka,
Skwirtne - Skwierzyn
Na Pogórzu Bukowskim Łemkowska wieś Zawadka Morochowska - Zawadka.

Jeżeli coś pominąłem, to proszę o uzupełnienie.
Zarządzenie wywołało wiele niezadowolenia i masowe protesty. Spowodowało to, że od 1 kwietnia 1981r. zaczęły obowiązywać stare nazwy.


Na górę
Post: 03-10-2016 09:33 
Offline

Rejestracja: 31-12-2015 14:46
Posty: 303
2 października 2015 r. otwarto ścieżkę przyrodniczo-historyczną przez Świerzową Ruską.


Na górę
Post: 05-10-2016 13:38 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
5 października 1909 r. urodził się w Nowicy Bohdan Igor Antonycz (Богдан-Ігор Антонич),
– ukraiński poeta i prozaik, pochodził z rodziny greckokatolickiej. Umarł we Lwowie 6 czerwca 1937 r po niewyleczonym zapaleniu płuc. Ze względu na oficjalną cenzurę stał się szerzej znany dopiero kilkadziesiąt lat po śmierci.


Na górę
Post: 06-10-2016 11:36 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 569
Lokalizacja: słupsk
6 października 1596 r. rozpoczął, a zakończył 10 X obrady Synod Brzeski (Brześć - obecnie leży na Białorusi, wcześniej m.in. był miastem królewskim Wielkiego Księstwa Litewskiego I Rzeczypospolitej).
Zawarta wówczas został Unia (Brzeska), połączenie części wyznawców prawosławia z kościołem łacińskim.
Unici uznali papieża za głowę Kościoła i przyjęli dogmaty katolickie, zachowując bizantyjski ryt liturgiczny.


Na górę
Post: 06-10-2016 19:58 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 262
Lokalizacja: Wrocław
oberżyświat pisze:
Powracam do wpisu dotyczacego płk Mariana Porwita a konkretnie do informacji Leutena. Wynika z niej, że Porwit rozmawiał z Piłsudskim (na moście Poniatowskiego w Warszawie). A Porwit był jedynie świadkiem dramatycznego spotkania Piłsudskiego z prezydentem Wojciechowskim, głównymi bohaterami spotkania (być może nawet "dał głos", co i tak nie miało żadnego znaczenia). Wiedziałem o tym jak i o wielu innych wydarzeniach dot. płk Porwita, lecz to wymagałoby znaczego rozszerzenia informacji zawartej w notce. Odsyłam do stron internetowych, gdzie można znaleźć więcej informacji o pułkowniku.
P.S. Jestem dopiero w połowie "spojrzeń" i do tych wydarzeń jeszcze nie dotarłem. A książkę mam od 1986 r., lecz dopiero teraz wybrałem ją na lekturę.

A ja dopiero teraz zauważyłem odpowiedź na mój post :wink:
Na ogół nie podpieram się w dyskusjach historycznych wikipedią (zwanej czasem z przekorą, choć to co innego, "nonsensopedią" :mrgreen: ), ale w tym wypadku postąpię inaczej :)

"12 maja 1926 w środę po południu, pod nieobecność komendanta obu szkół, płk Gustawa Paszkiewicza (powracającego z Rembertowa z obozu letniego Szkoły Podchorążych do Warszawy) otrzymał z Komendy Miasta polecenie >>zamknąć most Poniatowskiego i „nikogo” z Pragi do miasta nie wpuszczać<<. Otrzymane polecenie wykonał stając na czele podchorążych batalionu szkolnego Oficerskiej Szkoły Piechoty dowodzonego przez kpt. Jana Rzepeckiego. Wiadukt był już obsadzony przez II dywizjon 1 Pułku Szwoleżerów pod dowództwem mjr. Leona Strzeleckiego. Po przybyciu na wiadukcie mostu złożył meldunek Stanisławowi Wojciechowskiemu, a następnie zameldował się Józefowi Piłsudskiemu. Był świadkiem rozmowy obu dygnitarzy, a po jej zakończeniu i odjeździe prezydenta odmówił marszałkowi Piłsudskiemu przepuszczenia go przez most. Szczegółów swojej rozmowy z marszałkiem, a w szczególności wysuniętych przez Piłsudskiego argumentów Marian Porwit nie ujawnił nawet w swych wspomnieniach opublikowanych 60 lat później."

https://pl.wikipedia.org/wiki/Marian_Porwit

Czy aby w świetle powyższych informacji Porwit "nie rozmawiał" z Piłsudskim, a jego głos "nie miał znaczenia" :?:

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Post: 09-10-2016 12:40 
Offline

Rejestracja: 31-12-2015 14:46
Posty: 303
"Nadjechał od strony Pragi samochód osobowy, z którego wysiadł Marszałek Józef Piłsudski w towarzystwie pułkownika Sztabu Generalnego Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego i dwu adiutantów. Złożyłem taki sam meldunek, jak Prezydentowi Rzeczypospolitej i podszedłem w ślad za Marszałkiem do Prezydenta. Stanęli naprzeciw siebie w pobliżu chodnika po północnej stronie wiaduktu, a ja od środka wiaduktu na stanowisku sekundanta w bardzo krótkim pojedynku słownym, którego już wtedy nie mogłem utrwalić w pamięci. Może rozmówcy zaczęli mówić ściszonymi głosami albo, co pewniejsze, stanęło na przeszkodzie podświadome napięcie moich nerwów. Wpadły mi w uszy dopiero pełne irytacji słowa Marszałka:"Niech Pan mi nie przeszkadza. Zapewniam Pana, że nic się nie stanie ani Panu, ani tym żołnierzom". Zrozumiałem, że Marszałek nalega na przepuszczenie do Warszawy, a Prezydent odmawia. Nastąpiła ostateczna odmowa Prezydenta Rzeczypospolitej, po której Marszałek rzucił pod jego adresem ostanie słowa:"A ja i tak przejdę", po których odszedł ku połudnowej stronie wiaduktu, gdzie znajdował się pułkownik Wieniawa-Długoszowski i dwaj adiutanci. Prezydent Wojciechowski zwrócił się do mnie ze słowani:"Proszę wykonać otrzymane zadanie", i odjechał samochodem. Nie ręczę, że takie były słowa Prezydenta. Taki był na pewno ich sens. Podszedłem do Marszałka Józefa Piłsudskiego w pobliże południowego chodnika wiaduktu, gdzie nastapił akt drugi, który miał na celu skłonienie mnie, bym wbrew rozkazowi Prezydenta Rzeczypospolitej otworzył drogę do Warszawy. Powtarzali to natrętnie obydwaj adiutanci podwyższając mój stopień wojskowy. Pułkownik Wieniawa stał na uboczu zamyślony i jakby nieobecny. Argumentów Marszałka nie ujawnię. Wynikało z nich, że Marszałek nie wiedział, że ma przed sobą autora "Nauki o powinnościch żołnierza, tym bardziej "Tajemnicy musztry". Przypomnienie powinności żołnierza byłoby zbyt ostrą wymówką. Zakończyłem słowami:" Panie Marszałku melduję, że przez wszystkie lata mej służby uczyłem podkomendnych wykonywać rozkazy".(...) Uznał Marszałek mój ostateczny meldunek za odmowę, więc podszedł do kordonu podchorązych zamykającego wiadukt i rzucił pytanie:"Nie przepuścicie mnie, dzieci?". Podchorążowie skrzyżowali karabiny i ramiona wołając:Nie przepuścimy!". Gdy zapytał:"Będziecie strzelać do mnie?", posłyszałem okrzyk "Niech żyje Prezydent Rzeczypospolitej" i jednocześnie komendę chyba dowódcy kompanii" "Ładować". Marszałek odszedł w tył grupy oficerów, z którymi przejechał. Wtedy miał powiedzieć do pułkownika Wieniawy:"To źle!". Po czym zwrócił się do mnie:"Odjeżdżam na Pragę ale tu wrócę". Mimo mego meldunku, że pozostawienie pułkownika Wieniawy jest niepotrzebne, Marszałek nie zmienił swej decyzji."

Ten zacytowany tekst Mariana Porwita autora "Spojrzeń poprzez moje życie" zawartych w fragmencie "Spojrzenia na mój udział w "Wypadkach majowych" 1926 roku" wyjaśnia wszelkie wątpliwości.


Na górę
Post: 10-10-2016 15:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 09-04-2007 15:28
Posty: 262
Lokalizacja: Wrocław
oberżyświat pisze:
Ten zacytowany tekst Mariana Porwita autora "Spojrzeń poprzez moje życie" zawartych w fragmencie "Spojrzenia na mój udział w "Wypadkach majowych" 1926 roku" wyjaśnia wszelkie wątpliwości.


Zachęcam do poczytania sobie o wykorzystywaniu wspomnień przez historyków, o wadach i zaletach tego typu źródeł. Ja miałem po lekturze zacytowanego przez Ciebie fragmentu wspomnień Porwita (przed wielu laty, na studiach, przed zajęciami nt. zamachu majowego) sporo wątpliwości. No, ale Ty ich nie masz... Po prostu łykasz to, co autor napisał, bezkrytycznie. Można :?: Można :!: Ale to droga donikąd...

_________________
"Historia to świadek czasów, światło prawdy, żywa pamięć, zwiastunka przyszłości" (Tytus Liwiusz)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 264 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 618 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl