Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 11-07-2020 19:12

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 59 Następna
Autor Wiadomość
Post: 13-02-2012 19:31 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
To ilu zamordowanych przez żandarmów chłopów było uczestnikami zamieszek a ilu przypadkowymi ofiarami? Nie masz pojęcia!!! Ale według twojej filozofii wystarczy napisać, że ktoś "padł ofiarą własnego zaślepienia i endeckiej propagandy", by znaleźć usprawiedliwienie dla zabójców... Nadajesz się na cyngla do "Gazety Wyborczej" - to komplement dla twojej hipokryzji!

p.s.

skąd u ciebie taka wulgarność? :shock:

_________________
Kto mówi prawdę, ten niepokój wszczyna.

Cyprian Kamil Norwid


Na górę
Post: 13-02-2012 19:55 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-09-2010 22:02
Posty: 38
Lokalizacja: Grybów/Kraków
Może zamiast się obrzucać inwektywami pomyśleć chłodno i stwierdzić, że 1) choć nie zginął ani jeden Żyd, to na pewno wielu wycierpiało od pobicia, zniszczenia i rabunku mienia w całej miejscowości, tej i w okolicznych, 2) zginęło 12 Polaków od kul żandarmów, na pewno wśród nich były przypadkowe ofiary, które nie rabowały Żydów - jednak można powiedzieć, że były one ofiarami chciwości swoich własnych ziomków.


Na górę
Post: 13-02-2012 20:02 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
Nikt nikogo nie obrzuca inwektywami - skąd w ogóle ten pomysł? :D

Cytuj:
przypadkowe ofiary, które nie rabowały Żydów - jednak można powiedzieć, że były one ofiarami chciwości swoich własnych ziomków.


Jakiej chciwości? Co ty pleciesz? Usprawiedliwiasz morderstwo niewinnych ludzi, bo ci to pasuje do schematu dobry żyd - zły Polak? Czy możesz wykluczyć, że początek zaczął się tak, jak napisała M. Marcinkowska?

p.s.

chcesz powiedzieć, że nie widzisz różnicy między pobiciem a zabiciem? no, jestem pod wrażeniem

_________________
Kto mówi prawdę, ten niepokój wszczyna.



Cyprian Kamil Norwid


Na górę
Post: 13-02-2012 20:13 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
Estelion, ja wcale nie sądzę, że mogły tam być przypadkowe ofiary. Tzn. prawdopodobieństwo minimalne. Można by dopuścić taką możliwość, gdyby nie mnogość, wręcz powszechność antysemickich wystąpień (choć nie o tak krwawym finale) w tym czasie i w tej okolicy. Przygotowywano przecież jeszcze więcej pogromów, m. in. w Gorlicach, do których jednak nie doszło ze względu na zwiększenie sił policyjno-wojskowych.


Na górę
Post: 13-02-2012 20:49 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-09-2010 22:02
Posty: 38
Lokalizacja: Grybów/Kraków
Beskidnik pisze:
Cytuj:
przypadkowe ofiary, które nie rabowały Żydów - jednak można powiedzieć, że były one ofiarami chciwości swoich własnych ziomków.


Jakiej chciwości? Co ty pleciesz? Usprawiedliwiasz morderstwo niewinnych ludzi, bo ci to pasuje do schematu dobry żyd - zły Polak? Czy możesz wykluczyć, że początek zaczął się tak, jak napisała M. Marcinkowska?

p.s.

chcesz powiedzieć, że nie widzisz różnicy między pobiciem a zabiciem? no, jestem pod wrażeniem

Tak, chciwości. Napady w roku 1898 roku w całej Galicji były na tle rabunkowym. Krążyła plotka, że cesarz lub papież wydał pozwolenie na bezkarne bicie Żydów przez pewien okres czasu 14 lub 30 dni. Był to pretekst do napadów rabunkowych na żydowskie sklepy, karczmy i mieszkania. Nie bez wpływu na ten stan rzeczy była antysemicka propaganda w czasie kampanii wyborczej rok wcześniej, działalność antysemitów pokroju ks. Stojałowskiego (jawnie antysemickie jego czasopisma "Wieniec i Pszczółka"), jak również prozaiczny powód - słabe zbiory roku 1897, co na przednówku powodowało głód.

Niczego nie usprawiedliwiam, tylko wskazuję na ciąg przyczynowo-skutkowy. W innych miastach gdzie ginęli Żydzi gminy żydowskie skarżyły się na opieszałość sił porządkowych w tłumieniu napadów i rozbojów. W tym przypadku żandarmi zadziałali. Nie bronię ich, mogli nie używać amunicji. Żałuję każdej niewinnej ofiary tych zajść.

Nie mogę wykluczyć innego przebiegu, wskazałem jedynie na sprzeczność tych dwu źródeł. Jednak spoglądając na zajścia w tych samych miesiącach w okolicznych powiatach można wydedukować, które źródło jest bardziej wiarygodne. Nawet gdyby zaczęło się od oszustwa na targu, to takie jedno oszustwo nie usprawiedliwia rzucenia się hurmem Polaków na żydowskie domy i sklepy.

I zaprzeczam ostatniej Twojej insynuacji - rozróżniam pobicie i zabicie. Zabicie jest tragedią. Pobicie jest również, mniejszą, ale jednak tragedią.

Potrzeba rozróżnić dwie sprawy w tym przypadku 16.06.1898 we Frysztaku. Pierwsza to zajścia antyżydowskie ze strony Polaków. Druga to nadużycie ze strony żandarmerii. Ani pierwsze nie usprawiedliwia drugiego, ani drugie pierwszego (tu zaszłaby kolizja chronologii).


Na górę
Post: 13-02-2012 21:25 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
Obie relacje wcale sie nie wykluczają, a wręcz uzupełniają! Można przecież przyjąć, że niepłacenie w szynku było efektem informacji, iż jakaś żydówka nie zapłaciła za masło. Wówczas pojawił się schemat: skoro oni naszym nie płacą za masło to my im nie zapłacimy za wódkę. Skoro mi nie płacicie to zamykam szynk. I tak pewnie się to zaczęło... A potem pojawili się ci strzelcy wyborowi, który na 14 strzałów osiągnęli 12 trupów. Wniosek: strzelali tak, żeby zabić!

p.s.

z czystej ciekawości zapytam: wolałbyś, by twoja żona została pobita czy zabita? to tak apropos stopniowania tragedii...

_________________
Kto mówi prawdę, ten niepokój wszczyna.



Cyprian Kamil Norwid


Na górę
Post: 13-02-2012 21:29 
Offline

Rejestracja: 23-11-2010 20:26
Posty: 75
Można by pomyśleć że Niemcy i Ukraińcy za okupacji nie byli potrzebni bo byli Polacy (niektórzy mogli by się nie krempować i pisać Lachy), którym się świetnie żyło i z nudów bez przyczyny gnębili i mordowali wszystkich dookoła.

W książce "Oddział partyzancki 'Żbik' z Obwodu Gorlice AK" , można przeczytać trochę poza partyzantką AK o Żydach, Łemkach i Ukraińcach.

" Przez pewien czas w Gorlicach istniał także posterunek żydowskiej Ordnungspolizei. Powstał on w 1942 przy Judenracie w związku z mającą nastąpić likwidacją Żydów. Na jego czele stanął konfident Gestapo o nazwisku Keller, krawiec pochodzący z N. Sącza. Po zakończeniu akcji eksterminacyjnej Żydów Keller wraz z członkami Judenratu został zamordowany koło cegielni przy ul. Korczaka. W ten sposób posterunek ten zakończył swoje istnienie" str 36

"...Polnishe Polizei miała więc czuwać nad zapewnieniem bezpieczeństwan i porządku publicznego, ale do jej zadań należało także przeprowadzanie łapanek na roboty do Rzeszy, akcje przeciw ludności żydowskiej i Cyganom.

... udział PP w zwalczaniu ruchu oporu był jednak mały, gdyż Niemcy bardziej ufali swoim jednostkom, a ponadto wykorzystywali policję ukraińską z racji jej wrogiego stosunku do Polaków i związanej z tym gorliwości w wykonywaniu rozkazów..." str. 39

Ukrainische Hilfspolizei
" Formacja ta , zdecydowanie słabo przeszkolona, była jednak przez Niemców z racji wrogiego stosunku do ludności polskiej i ruchu oporu.... W komisariacie Gorlickim szczególnym okrócieństwem wobec Polaków zasłynął pochodzący z Rusi Zakarpackiej Wasyl Petruszka, komendant posterunku w Uściu Ruskim. Placówki ukraińskiej policji pomocniczej istniały także w Gładyszowie, Ropicy Ruskiej i Wysowej, a we wschodniej części powiatu nowosądeckiego w Krynicy i Tyliczu. Ponadto w Krynicy od 1943 r. była zlokalizowana ukraińska szkoła policyjna , ewakuowana tutaj z Tarnopola. Wszystkie posterunki , szczególnie ten w Uściu, hamowały działalność OP Żbik w południowych gminach komisariatu w Gorlicach.

"Można powiedzieć że Łemkowie w czasie II wojny światowej znaleźli się między młotem a kowadłem i jakakolwiek ich pomoc dla oddziałów AK-owskich była bardzo utrudniona. Nie działo się to jednak wyłacznie z ich złej woli, ale niemałe, a wręcz decydujące znaczenie miała tutaj antypolska propaganda ukraińskih nacjonalistów oraz ich zbrojna działalnosć"
str 75

... Przeżucanie ludzi przez granicę przynosiło Łemkom znaczne korzyści, gdyż Polacy płacili im za to niemałe sumy, pomoc zaś partyzantom wiązała się wyłącznie ze stratami , gdyż jeśli nie dobrowolnie, to po przymusem musieli oddawać im żywność, a ponadto groziły im represje ze strony oddziałów ukraińskich." str 74

Łemkowie "... byli skutecznie indoktrynowani przez znacjonalizowaną część Łemków oraz zamieszkujących te tereny Ukraińców wrogo nastawionych do Polaków i prowadzących w czasie wojny szeroko rozumianą propagande antyposlką. Kierował nią powstały w maju 1940r Centralny Komitet Ukraiński z Włodzimierzem Kubijowiczem na czele , który we współpracy z okupantem zakładał Ukraińskie Komitety Pomocy" str 72

Wszędzie trafiają się kanalie bez wględu na wyznanie i nic nie dzieje się zupełnie bez przyczyny nawet takie okropieństwa jak Jedwabne.


Na górę
Post: 13-02-2012 21:45 
Offline

Rejestracja: 25-06-2007 07:08
Posty: 479
Lokalizacja: z Beskidu Niskiego
Czy mógłbyś Estelion jakoś uzasadnić powody dla których nazwałeś antysemitą ks. Stojałowskiego? Przez pojęcie "uzasadnienie" rozumiem precyzyjnie sformułowane zarzuty wraz ze źródłami potwierdzającymi...

_________________
Kto mówi prawdę, ten niepokój wszczyna.



Cyprian Kamil Norwid


Na górę
Post: 13-02-2012 22:07 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 08-09-2010 22:02
Posty: 38
Lokalizacja: Grybów/Kraków
Ks. Stojałowski deklarował się jako antysemita. Źródło: "Wieniec" nr 9, 10/2/1875, s. 84-54. Za pracą doktorską Marcina Sobonia. Może dotrę do tego źródła. W Śląskiej Bibliotece Cyfrowej są numery "Wieńca - Pszczółki" od 1902 roku, w każdym numerze można natrafić na antysemickie treści. Polecam lekturę.

-Beskidku- zgadzam się. Władysław Bartoszewski, członek AK i Żegoty, więzień Auschwitz, powtarza, a ma ku temu doświadczenie, że w każdym narodzie są jednostki heroiczne i są jednostki podłe, a większość jest obojętna; tragedia zaczyna się wtedy, gdy większość zaczyna słuchać tej podłej mniejszości. Dotyczy to wszystkich: Niemców, Polaków, Żydów, Rosjan, Ukraińców, Łemków i innych. Żaden naród nie jest świętym wyjątkiem.

Genialną lekturą są wyznania członka żydowskiej policji, Calka Perechodnika, który nieopatrznie wydał na śmierć do transportu do Treblinki własną żonę i córkę, do ostatniej chwili będąc zwodzonym niemiecką obietnicą, że rodziny policjantów nie pójdą. Książka nosi tytuł "Spowiedź" i była wznawiana w ubiegłym roku, łatwo ją znaleźć w księgarniach. Są tam przewinienia wszystkich narodów, których w naszej części świata spotkała ta straszna wojna.


Na górę
Post: 13-02-2012 22:58 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1693
Lokalizacja: Biecz
Beskidnik pisze:
Czy mógłbyś Estelion jakoś uzasadnić powody dla których nazwałeś antysemitą ks. Stojałowskiego?



Taka historoia mi się przypomniała - chyba opisywał ją Stanisław Grodzicki w Wzdłuż Wisły, Dniestru i Zbrucza - wędrówki po Galicji dyliżansem, koleją, samochodem (chociaż pewny do końca nie jestem). BTW. A było to tak: Ksiądz Stojawłowski gromił z mównicy sejmu krajowego którąś tam ze frakcji żydowskich. W pewnym momnecie zwrócił się do posła Bernarda Goldamanna słowami: A pan, panie Goldmann patrzy na mnie jakby pan chciał mnie zjeść. Na co Goldamann spokojnie odpowiedział: Niestety nie mogę, religia mi zabrania.

ot dygresyjka :D

ps. A Goldmann to słynna lwowsko - galicyjska marka drukarsko - wydawnicza (była).

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 13-02-2012 23:02 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Co przemawia za tym iż pani Marcinkowska ma rację. M.in. to iż rozruchy rozpoczęły się w dzień targowy. Wg Potockiego "Żydzi w Podkarpackiem" zginęło 11 Polaków, a 52 było rannych. Jeszcze raz sięgnę do jej wspomnień "Niemal równocześnie, a właściwie kilka sekund później, gdzieś z boku dały się słyszeć strzały rewolwerowe. Kto strzelał tego nie wiem. [...] Kilka łusek rewolwerowych znaleziono przy kamienicy.[...]" Kika osób widziało Żyda strzelającego z kamienicy w tłum. Jak widać nie wszystko jest tak jednoznaczne.
To był pierwszy tumult antyżydowski we Frysztaku. Potem było jeszcze kilka napadów ludności wiejskiej na to miasto.


Na górę
Post: 13-02-2012 23:34 
Offline

Rejestracja: 08-05-2008 11:00
Posty: 850
Lokalizacja: Biała Chorwacja
Lucyna pisze:
Co przemawia za tym iż pani Marcinkowska ma rację.
A nic nie przemawia. Dalej nie dociera do Ciebie prosty fakt - Frysztak nie był odosobnionym przypadkiem pogromów. Mapka nr 8 - rozmieszczenie terytorialne zajść antyżydowskich w Galicji zachodniej w okresie od 1 kwietnia do 30 września 1898 r. powinna Ci wiele wyjaśnić. Przeczytaj najpierw książkę Sobonia, poznaj podłoże wydarzeń, ich przebieg, zasięg (wreszcie dowiesz się o Zagórzu, o którym ani Potocki, ani darmowe folderki promocyjne nie wspominają) a potem dyskutuj.


Na górę
Post: 14-02-2012 07:13 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 10-11-2010 09:26
Posty: 1007
Lokalizacja: Bieszczady
Kabir rozumiem, że Ty pochodzisz z Białej Chorwacji, to wyjaśnia Twoje zachowanie ale opanuj się. Książkę być może przeczytam, ale na pewno nie będzie to jedyna lektura z którą zapoznam się. Nie wierzę bowiem w prawdy objawione. Jeżeli chodzi o Frysztak to mamy dwa źródła, które jak pisał Biskidek mogą uzupełniać się, na pewno nie wykluczając się. Pani Marcinkiewicz w swoich wspomnieniach, które brzmią wiarygodnie może pokazać rzeczywiste tło zamieszek. To po pierwsze, a po drugie każdy konflikt musi mieć swoje zarzewie. Mówisz o zamieszkach, które trwały od 1 kwietnia do 30 września. Miały przeróżny przebieg, inaczej wyglądały we Frysztaku, inaczej w Dukli - tu władze administracyjne ściągnęły wojsko aby zapobiec ewentualnym rozruchom antyżydowskim, oczywiście do nich nie doszło. Zajścia w dużej mierze miały podłoże ekonomiczne. Zastanawia mnie jedno. W jaki sposób śmierć tych 11 lub 12 Polaków i zranienie 52 wpłynęło na nastroje na wsi? Moim zdaniem doszło do eskalacji konfliktu.
Zamieszki antyżydowskie o podłożu ekonomicznym wywoływane przez chłopów zdarzały i się i później w tej okolicy, to był m.in. tzw. pogrom w Kolbuszowej.

Do do broszurek, które otrzymałam z UG w Zagórzu. No cóż, jeżeli monografie i to dobre nazywasz w ten sposób to tyko świadczy o tobie. To po pierwsze, a po drugie. Dziwnie dzielisz publikacje, nie wiedziałam, że liczy się ilość stron, ja osobiście stawiam na ich zawartość merytoryczną. Po trzecie na twoim miejscu unikałabym wypowiadania się o książkach czy innych publikacjach, których nie miałam w ręku. Książki Osendowskiego, a mam dwie monografie "Zagórz nad Osławą" wydane w różnych latach są wyjątkowo ciekawe. Tę z 2006 r. możesz sobie kupić, kosztuje około 50 zł, jest dostępna m.in w bibliotece w Zagórzu. O książce piszę w swoim kononie, tak wyśmiewanym przez panów z Białej Chorwacji.


Na górę
Post: 14-02-2012 09:33 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1914
W piątkowej (z 10 lutego br.) Rzeczpospolitej artykuł "KARTA na krawędzi" o bardzo trudnej sytuacji finansowej tego Ośrodka, zasłużonego ze wszech miar na dalsze istnienie i jakże pożyteczną działalność. Zainspirowany tym artykułem sięgnąłem po jeden z numerów KARTY z kilkunastu, które posiadam (wiele po przeczytaniu oddałem do archiwum rzeszowskiej "Solidarności", by i inni czytali. Często korzystają z archiwum m. in. studenci piszący prace magisterskie). Zacząłęm przeglądać nr 47 w którym m. in. artykuł "Połowa miasteczka" z nadtytułem Żydzi z Kozienic, w którym opisane są losy kozienickich żydów podczas okupacji. W Kozienicach, jak w wielu polskich miastach i miasteczkach, Niemcy utworzyli getto. I teraz cytaty: "Likwidacja getta w Kozienicach nastąpiła 27 września 1942, drugiego dnia świętta Szałasów. (...) Likwidacja getta rozpoczęła się o czwartej nad ranem wyciem syren. Ludzi zmuszono do opuszczenia domów i zgromadzenia się na ulicach Targowej i Kościelnej. Cały teren getta otoczyły kordony SS, żandarmerii, policji i gestapo z oddziałami ukraińskimi (własowcami). Pozwolono zabrać bagaż do 15 kilogramów. Starszych i chorych załadowano na ciężarówki, stawiających opór rozstrzeliwano na miejscu. Około dziewiątej rano pierwsze kolumny wyruszyły ulicą Lubelską na stację a Starej Wsi, pierwszy pociąg do Treblinki odjechał po południu, drugi nieco później, łącznie 60 wagonów".
Pewnie zapytacie co mają Kozienice wspólnego z tematem, który na tym wątku budzi emocje. Wbrew pozorom wiele wspólnego. Gdyby za pisanie o tym wydarzeniu zabrał się pseudohistoryk, na którego powołuje się jeden z aktywnych w tym wątku forumowiczów (mam nadzieję, że wiecie o kogo chodzi) to, być może, brzmiałoby to tak; W owym dniu żołdacy z AK przebrani dla niepoznaki w mundury różnych hitlerowskich (bo przecież nie niemieckich-tych poczciwców, niesłusznie oskarżanych o zbrodnie) formacji, którym pomagali eskimosi (to "ukłon" z stronę owego forumowicza), po ekspresowym kursie języka ukraińskiego, nastąpiła likwidacja getta a jego mieszkańców wywieziono do polskiego obozu koncentracyjnego w Treblince. A wszystkiemu jest winien Kościól Katolicki i sam papież, bo gromadzono nieszczęśników na ulicy Kościelnej.
I o ks. Stojałowskim, którego 100 rocznica śmierci upłynęła 23 października ub. roku. Był jezuitą, założycielem Towarzystwa Kółek Rolniczych skupiających 61 tys członków, które przyczyniły się do rozwoju rolnictwa w Galicji. Obrońca chłopów i robotników, wielki duszpasterz ubogiego ludu, społecznik, był nazwany obrońcą ludu galicyjskiego, współpracownik Witosa, wieloletni poseł do Parlamentu Wiedeńskiego. A, że był postacią wielce kontrowersyjną, to prawda. Nałożono na niego klątwę kościelną, którą zdjął z Niego papież. Do dziś w wielu miejscowościach stoją jego pomniki, ulice nazwane są jego imieniem a pamięć wśród ludu trwa.
Nie wypada nie wspomnieć o Instytucie Pamięci Narodowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (wyraźnie IPN nie uzyskał akceptacji w/w uczestika forum), którego niezwykle pożyteczna działalność edukacyjna i wydawnicza też jest zagrożona przez osobników preferujących tzw. poprawność polityczną, a którzy szczególnie w jednej z gazet codziennych a i licznych "politycznych" tygodnikach znajdują miejsce dla swoich, bynajmniej nie poprawnych politycznie, wypocin i szkalujących bez żenady wszystko co POLSKIE.
Pozwolę sobie powrócić jeszcze do "KARTY". W nr 39 "Archiwum Ringelbluma" (oddałem ten numer do archiwum, ale mam nadzieję sięgnąć jeszcze do niego, by przytoczyc jeden z wątków z owego Archiwum).


Na górę
Post: 14-02-2012 10:07 
Offline

Rejestracja: 14-01-2011 17:43
Posty: 282
Tak , tak!.Wszyscy zabieramy sie za czytanie tego goracego tematu.
Ja na pierwszy ogien biore wydawnictwo Nortom z 2001r i jego publikacje pt:"Holocaust po banderowsku". :mrgreen:

_________________
"Jeden tam tylko jest porządny człowiek: prokurator, ale i on,
prawdę mówiąc, świnia." Gogol M.W.


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 130 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 59 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl