Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 23-05-2022 21:23

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 699 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 140 41 42 43 4447 Następna
Autor Wiadomość
Post: 30-03-2019 10:51 
Offline

Rejestracja: 12-03-2007 11:39
Posty: 4
Lokalizacja: Krosno
Konia z rzędem kto podpowie gdzie kupić "Konfederacja barska, od Spiszu po Bieszczady" autor: Maciej Śliwa, wyd. Posserwis?

_________________
barszczu


Na górę
Post: 02-04-2019 08:00 
Offline

Rejestracja: 08-07-2010 13:35
Posty: 10
Książkę na razie można kupić tylko na Allegro oraz w Muzeum w Nowym Żmigrodzie


Na górę
Post: 02-04-2019 10:48 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 230
Lokalizacja: Jasło
P.T. konfederaci!
Właśnie ukazała się książka Pana Macieja Śliwy, Konfederacja barska od Spisza po Bieszczady.
Na allegro można ją kupić za ok. 35 zł, także w żmigrodzkim Muzeum, bądź w siedzibie GOK-u.
Pisana przystępnie, a to, że opisuje nasze strony, tym bardziej podnosi jej walor. Jest w niej rys historyczny, lokalizacja wszelkich umocnień konfederatów, także mapki.
Polecam!
mar-k
Obrazek


Na górę
Post: 02-04-2019 15:17 
Offline

Rejestracja: 30-12-2010 19:11
Posty: 61
Dla mnie rewelacja.Po prosto wszystko to co przeciętna osoba zainteresowana konfederacją na ,,naszych terenach" powinna wiedzieć.
Oczywiście podziękowania dla Pana Maćka.Czekam na na drugą zredagowaną przez mar-k ,pozdrawiam i pytam kiedy ????????


Na górę
Post: 04-04-2019 19:35 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 230
Lokalizacja: Jasło
W portalu Onet natrafiłem na "sporych rozmiarów sensację". Bo oto mamy Kazię Pułaską, a ja czekam niecierpliwie na Amala Mniszcha.
Mimo to, przeczytać warto.
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/media- ... zi/te1c3xr
mar-k


Na górę
Post: 05-04-2019 07:16 
Offline

Rejestracja: 18-12-2014 20:50
Posty: 430
szmatlawcow sie nie klika, zeby im ogladalnosci nie podnosic i nie przysparzac klientów-reklamodawcow.

_________________
pzdr
mazeno


Na górę
Post: 06-04-2019 17:25 
Offline

Rejestracja: 04-03-2018 16:40
Posty: 173
Zakupiłem - cena w Nowym Żmigrodzie 40 zł.
Mogłyby być dokładniejsze lokalizacje części umocnień.


Na górę
Post: 15-04-2019 21:30 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 698
Lokalizacja: słupsk
Dzięki Kulczykowi też posiadam i czytam "KONFEDERACJA BARSKA od Spiszu po Bieszczady".
(nie Spisza, jak napisał mar-k. Chociaż i ta forma jest właściwa).
Lektura ciekawa, pozwoliła mi spojrzeć szerzej i dokładniej na konfederackie wydarzenia w Beskidzie Niskim.
Temat Konfederacji interesuje mnie z racji zainteresowania BN, nie siedzę głębiej w temacie i dotychczas o Konfederacji Barskiej wiedzę czerpałem głównie z info oraz dyskusji umieszczanych w tym wątku i ze strony śp. Darka Zająca.
Wracając do książki.
Czyta mi się ciężko. Głównie z powodu, że temat znam pobieżnie, ale nie tylko. Niektóre fragmenty czytam kilka razy, aby zrozumieć.
Niekiedy nie łapię treści i nie wiem, czy jestem mało kumaty, czy to wina autora, czy korekty (Grzegorz Grabski). Najbardziej jaskrawy przykład, początek rozdziału VII:
Niepowodzenie misji Bierzyńskiego mającego utworzy nową Generalność wolną od wpływów biskupa Krasińskiego zakończyła się wielka klęską jego mocodawców.
Sprawdziłem poprawność cytatu. Chyba 4 błędy w jednym zdaniu; utworzy(ć), zakończyła (?), wielka(ą) + gramatyka.
Nie wiem do kogo kierowana jest ta książka: dla wąskiego grona zainteresowanych tematem, czy dla szerszego grona czytelników.
Nie wtajemniczony czytelnik nie musi wiedzieć, że Pułaski senior, to Józef. Podobnie pisząc "Starosta warecki..."
We wstępie Pan Maciej Śliwa pisze "...obszar ten graniczył z królestwem Węgier...", ...administracyjnie należały do kapitanatu Górne Węgry...
Nie znający ówczesnej sytuacji politycznej, powiązań w Europie itp. mogą nie wiedzieć skąd w treści pojawia się Cesarstwo Austrii, Austria.
Na stronie 42 czytamy "Chcąc dać wyraźnie do zrozumienia, że takie wybryki będą surowo karane..." trzeba wrócić kilka zdań, aby znaleźć o jakich wybrykach mowa.
Żeby "złapać" o czym w książce napisane kilka razy uzupełniałem wiedzę na stronie Darka Zająca, gdzie w sposób bardzo przystępny o Konfederacji barskiej napisano, głównie Pan Maciej Śliwa.
Ale to uwagi pobieżnie znającego temat.
W sumie ciekawa lektura. Uzupełniam wiedzę o Czeremchach, inaczej oceniam Bierzyńskiego, dowiaduję się konfliktach i bojach między Konfederatami, które musiały mieć istotny wpływ na finał tego zrywu.
To tyle po przeczytaniu ośmiu rozdziałów (i wracaniu do kilku fragmentów).


Na górę
Post: 17-09-2019 19:03 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2217
13 września w Rzeszowie obok dzwonnicy kościoła farnego odsłonięto tablicę upamiętniają poległych Konfederatów Barskich poległych w bitwie o Rzeszów 13 sierpnia 1769 r.


Na górę
Post: 04-10-2019 13:14 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2217
Zdjęcie tablicy, o której w poprzednim poście:
Obrazek
Wmurowana w chodnik, co nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem, bowiem przechodnie depczą po niej nieustannie.


Na górę
Post: 22-05-2020 07:12 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2217
"Szlakami i bezdrożami Beskidu Niskiego i Pogórzy Karpackich" - strona nieodżałowanej pamięci naszego Kolegi, którego 2 rocznica śmierci upłynęła w marcu br. W zakładce "Konfederacja Barska" art. Mariana Kozłowskiego "Niebylec - Grób konfederata barskiego Kajetana Junoszy Łempickiego" a poniżej "Kajetan Junosza Łempicki" w opracowaniu Bogumiły Wojtaszek.
Podczas jednej z przejażdżek rowerowych wracając z jednej z miejscowości Krainy Zamieszańców zajrzałem do Niebylca, który wielokrotnie bywał na trasie moich eskapad do "byle gdzie". W/w artykuły zainspirowały mnie do odwiedzenia grobu śp. Kajetana, o którego istnieniu (grobu) wcześniej nie wiedziałem, mimo, że niebylecki kościół miałem okazję oglądać (ostatnio dwa tygodnie wcześniej przed lekturą owego artykułu). Wstąpiłem zatem na dziedziniec kościoła, odczekawszy stosowną chwilę, bowiem akurat do świątyni wprowadzana była trumna z zwłokami śp. tubylca oraz towarzyszący mu w ostatniej drodze kondukt pogrzebowy (moje rowerowe odzienie kontrastowało z powagą chwili). Grób konfederata znajduje się "na tyłach" dziedzińca od strony prezbiterium.
Oto grób a w tle fragment Niebylca za kościołem:
Obrazek
P.S. Mam i zdjęcie samego nagrobka, lecz z powodów technicznych (póki nie uda mi się postawić zdjęcia "do pionu") nie umieszczam go.


Na górę
Post: 24-05-2020 18:28 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 2217
Oto nagrobek w całej okazałości:
Obrazek


Na górę
Post: 04-01-2022 15:53 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 230
Lokalizacja: Jasło
Motto: Umarł Maciek, umarł i leży na desce,
gdyby mu …!

Ano właśnie!
To tylko Stary Zakapior jako ten ostatni Mohikanin, pomyka po Hudsonie (czyt. konfederacji barskiej)
Wielkie dzięki, Stary Zakapiorze, bo dzięki Twojemu strażowaniu temat nie spadł na sam dół listy Forum.
I myślę, że wskrzeszenie tematu jest możliwe, chociaż drugiej strony – widać, że stara wiara gdzieś tam, hen!
Ale do rzeczy!
Jakiś czas temu dostałem od P.T. Konfederata Barskiego, rzeszowianina, Krzysztofa Bajrasza skan Raportu moskiewskiego. Dokument ten zachęcił mnie do powrotu na strony Forum i wzruszenia, przypomnienia tego, już poruszanego, tematu. Jakość Raportu (jego kopii) pozostawia wiele do życzenia - trzeba było godzin, by go odczyścić i odczytać – ale opłaciło się!
Raport jest prawdopodobnie „agitką” na potrzebę wykazania „bezsensownej” walki konfederatów! Narracja wskazuje na Rosjan, a polski język tłumaczy jej cel.
A rzecz dotyczy stoczonej w maju 1770 r. bitwy pod Dęborzynem.
Oto treść:

Rapport moskiewski o zaszłej potyczce między Konfederatami y moskwą pod Pilzną die 15 may 1770 anno
Obersztleutnant Rossyiski Jielczaninow gdy przybył z Komendą swoią pod Pilzną dowiedział się że Jmć Pan Pułaski tegoż samego Dnia ma tam stanąć. We dwie godziny pokazała się partya Konfederacka którą obersztleutnant pogonić kazał y sam swoią Komendą, będąc tego mniemania, że Jmć Pan Pułaski się zbliżył, ruszył iakoż pokazało się potym że się Jmć Pan Pułaski z marszałkiem warszawskim Tressembergiem złączył chcąc coś profitować z Krakowa o czym uwiadomili Dezerterowie że Jmć Pan Pułaski iest przy swoiey partyi a koledzy jego putniki od niego stoią.
A gdy się Konfederaci dowiedzieli o zbliżaniu się obersztleutnanta Rossyiskiego, stanęli na bardzo sposobnym mieyscu przed parowem, gdzie była wysypana Baterya y gdy z piechotą na górze się ulokowali y tam się uszykowali dla sekundowania drugich parowów, major moskiewski Kureydow
z dwoma cugami szybko przerżnął się y flanki attakował gdzie stoiących Hussarów rozpędził, y bez omieszkania rzekę przeszedł i w góry udał się gdzie znowu Konfederatów uszykowanych zastał których tąż samą sprawnością atakował, piechotę rozpędził nie mało jey ubił nieco niewolników y iedną armatę wziął po tych dwóch potyczkach uszykowali się Konfederaci za parowami pod lasem a postrzegłszy naszą Piechotę usunęli się pod sam las. Obersztletnant Rossyiski komenderuiąc prawe skrzydło a majorowie lewe razem napędzili reyteruiących się pod las Konfederatów że nie mieli czasu przyjść do szyku ale przymuszeni byli w góry i lasy schronić się gdy ta akcya więcej niż dziewięć godzin trwała. Konie bardzo znużone zostały, więc trudno było między górami y lasami rozproszonych Konfederatów prześladować zrobiliśmy halt z strony Konfederatów. Niewolnicy są ci: marszałek warszawski Tressemberg który tak mocno blejserowany że wątpią o jego życiu, ieden major (maszo?)* od Hussarów Jmci Pana Pułaskiego, ieden adjutant Załuski, ieden Kapitan od Piechoty Podoski, ieden Chorąży, 26. gimajnów, 3. dezerterów. Zabitych zostało wiecej 200. a więcey ieszcze uciekło ponieważ przy początku tey akcyi według własnego ich wyznania więcey iak 1200 ludzi było a po skończonej akcyli ledwo czwarta część pozostała. Z strony moskiewskiey ieden Karabinier zabity, 13 Kozaków i Karabinierów rannych, 6. koni zabitych, dziesięć Koni rannych. 1
-------------------------------------------
* maszo - w oryginale jest to słowo zapisane. Co znaczy? – nie wiem)
1 zestawienie strat jednej i drugiej strony tym bardziej nasuwa myśl o agitacyjnym zamyśle Raportu

Treść raportu nie precyzuje miejsca stoczonej walki. Na mapach pole bitewne oznaczone jest pod północno-wschodnim zboczem Dąbrowy 341m, wcześniejsze mapy lokowały ten symbol na szczycie wzniesienia (Beskid Niski i Pogórze, PPWK 1988). Spotykane we współczesnej literaturze krajoznawczej wzmianki też wskazują na górę, chociaż to wątpliwe. Wręcz kuriozalnym tekstem „popisał” się autor artykułu „W dolinie Dolnej Wisłoki” (miesięcznik Poznaj swój kraj 7-9.2013 r.).
" Niecałe dwa kilometry na północ znajduje się kolejna kulminacja zwana Góra Dąbrowa. Na jej szczycie podczas konfederacji barskiej walczył Józef Pułaski (ojciec Kazimierza). Do dziś wprawne oko dostrzeże na szczycie resztki okopów, zapewne z tego okresu".
No, ja, być może, nie posiadam wprawnego oka, ale mimo tego dostrzegam, że Józef Pułaski w tym czasie już nie żył. Będąc w Dęborzynie i na szczycie góry, jakoś nie wyobraziłem sobie tej walki w tak ciasnym miejscu. A poryty wierzch Dąbrowy może być pokłosiem walk w maju 1915 r. W Dęborzynie znajduje się cmentarz nr. 230.
Góra mogła stanowić tylko element bitwy, miejscem np. stanowiska dowodzenia, artylerii, zasadzki. Jednakże z opisu można sobie założyć, że przebieg walk przesuwał się od Dąbrowy na południe, a nie, jak się przypuszcza w kierunku Pilzna, na północ. Tym bardziej, że znajdujemy opisie walki przekroczenia rzeki: Wisłoki, Czy Wolanki?
Jeśli Wolanki, odwrót kierował by się w stronę Jodłowej. I tu znajdujemy chyba potwierdzającą cegiełkę:
W Jodłowej znajdują się cztery miejsca prawdopodobnych mogił konfederatów. Wszystkie są ozdobione krzyżem (patrz: ks. dr Julian Kapłon, Przydrożni świadkowie wiary i historii – o jodłowskich kapliczkach ). Mogiła na jodłowskim Ptaśniku, oznaczona krzyżem może skrywać większą ilość pochowanych konfederatów. Jest tam takie wypłaszczenie po przeciwnej stronie drogi, które prawdopodobnie było cmentarzem cholerycznym. Miejsce to wzmiankuje monografia Jodłowej ks. Mleczki.
Następną cegiełką niech będzie fragment listu kasztelanowej sanockiej, Salomei Bukowskiej, rezydującej w podjasielskich Szebniach, słanego do Andrzeja Ewarysta Kuropatnickiego z Tarnowca.
"Ta Moskwa po tej potyczce, co była w Dęborzynie, poszła do Dębicy, stamtąd do Sędziszowa, tam pochowali u Kapucynów marszałka warsz. Trezemberka, którego dostali bardzo rannego i nim go dowieźli do Dębicy, umarł..., ale i swego jednego utracili oficera od karabinierów, to go w Pilźnie pochowali, dziś mój człowiek posłany do Dęborzyna i Pilzna powrócił, na co i dokumenta przywiózł... Swoich trupów Moskwa potopiła w Isłoce [!], a plejzerowanych 50 odesłali do Rzeszowa i w zamku ich złożyli, w niewolą zaś naszych zabrali 24 oprócz huzarów, którzy sami do nich przystali, od partji nieboszczyka Trezemberka, zginieni zaś nasi aż trzeciego dnia pochowani. Kościół w Przeczycy Moskale zrabowali ze wszystkiem i obraz cudowny Matki Boskiej wyrzucili, pokłuli i zrąbali".
---------------------------------------------------
* plejzerowani – ranni

Przeczyca to o rzut beretem od Jodłowej, i też na południe.
Autorka listu pisze o sprofanowanym obrazie. Przedmiotem kultu w Sanktuarium jest rzeźba MB Przeczyckiej. Rzeźba wzmiankowana jest w wizytacjach kościelnych z 1595 i 1610 roku. Dzisiaj figura (rzeźba) świętej osoby także określana jest obrazem, wizerunkiem. Chciałem znaleźć jakieś potwierdzenie tego faktu u przeczyckiego proboszcza. No, niestety!

Złota księga szlachty polskiej podaje 200 poległych konfederatów, chociaż jej autor uważa tę liczbę za przesadzoną. Być może – pewnie nie dowiemy się tego nigdy, zważając, że nigdzie na Podkarpaciu nie dokonano badań. Nawet opracowanie Barbary Uliasz Cmentarze, kwatery i mogiły wojenne (Rzeszów 2006) wzmiankuje zaledwie dwa miejsca pochówku konfederatów barskich: Brzozów i Rogi.
Mogiły, mogiłami, ale nie ma żadnych śladów (artefaktów) stoczonej bitwy. Wielu „szperaczy” przeczesało i Dąbrowę, jej podnóże i obszar leżący na północ od niej. Ale do tej pory nikt nie pochwalił się „zdobyczą”. A może „szperaczki” należałoby skierować „protiwpołożno” – zdaję sobie sprawę, że dzisiaj takie poszukiwania wymagają „oprawy”, i niewielu zdecyduje się na jakieś poszukiwania. A na „nielegałów” czeka srogi bat!
Sporą przeszkodą jest nakrycie terenu pozostałościami działań I. i II. wojny światowej.

Dostałem od P.T. Konfederata jeszcze jeden dokument, dwa skany żartobliwie przezeń podpisane „Dęborzyn po naszemu” .
Ogrom pracy! Ale idąc za „aforyzmem” pewnego dowódcy: „Żołnierz jak nie ma zajęcia, ma głupie myśli” – coś w tym jest!
No, to tyle, mar-k


Na górę
Post: 04-01-2022 20:15 
Offline

Rejestracja: 10-05-2011 15:36
Posty: 698
Lokalizacja: słupsk
mar-k pisze:
To tylko Stary Zakapior jako ten ostatni Mohikanin, pomyka po Hudsonie (czyt. konfederacji barskiej)
... myślę, że wskrzeszenie tematu jest możliwe, chociaż drugiej strony – widać, że stara wiara gdzieś tam, hen!...
Poza Starym Zakapiorem jeszcze niektórzy forumowicze tu zaglądają. A, że nic nie wrzucają? To ogólna sytuacja na forum.
Podrzucę więc coś ja.
Przeszukałem konfederacki wątek wrzucając hasło Brzozów. Wyświetliło 5 wyników. Nie było tam nic z tego, co podrzucę.
Brzozów, to nie Beskid Niski, było to już na forum wspomniane. Jednak:
mar-k pisze:
... to już nie Beskid Niski. A sądzę, że warto „rozszerzyć” konfederację barską o ziemię sanocką. Bo właśnie więcej wskazówek i wzmianek o działaniach konfederatów, miejscach tyczy Sanocczyzny . Wymienię tylko z nazwy: Brzozów, Bukowsko, Domaradz, Duszatyn, Łupków, Markowce, Morochów - Lasy Morochowskie, Niebieszczany, Nowotaniec, Pisarowce, Płonne, Radoszyce, Ulucz, Zagórz.
Może znajdzie się jakaś osoba, która pociągnie temat na tym terenie i podzieli się spostrzeżeniami?

Do rzeczy:
szukając czegoś o Brzozowie trafiłem na przewodnik wydany w 2020 roku.
ZIEMIA BRZOZOWSKA - przewodnik po przestrzeni i czasie.
Tam na stronach 44 i 45 (nr karty pdf 24) dość obszerne info o obecności konfederatów barskich w Brzozowie i okolicy.
Nie wiem, czy są tam jakieś info, które nie były znane zainteresowanym KB.
Warte jednak pochwały jest zamieszczenie dość obszernej informacji o konfederatach w lokalnym przewodniku popularyzującym nieduży region.
Nie często to się zdarza.
https://powiatbrzozow.pl/images/downloa ... czasie.pdf
Uzupełnienie: nie oceniam, bo nie potrafię ocenić merytorycznie zamieszczonych tam informacji.


Na górę
Post: 05-01-2022 10:51 
Offline

Rejestracja: 14-12-2010 19:44
Posty: 230
Lokalizacja: Jasło
Witam ponownie!

Na wstępie: daleki jestem od wytykania „hiberny”, po prostu chciałbym żeby „… Maciek poskoczyłby jeszcze”. Przecież prawie pół miliona wejść na stronę, i aż dziw, że jest ona PRAWIE MARTWA!!!.

Zniechęcony martwotą tematu!, zrobiłem sobie dłuuugą pauzę, a miałem wtedy zamiar wydobywać z mroków dziejów tych naszych, podkarpackich konfederatów. Bitwy i potyczki wydobył Krzysztof Bajrasz, do kompletu potrzebne by były jeszcze miejsca wydarzeń i mogiły.
Dla przykładu: na jednym ze spotkań w Dyrekcji Podkarpackich Parków Krajobrazowych, bodajże Pan Bielecki wspomniał o mogile konfederata (ów?) barskiego w podrymanowskiej Klimkówce (grób Michała Ostoi Ostaszewskiego, konfederata barskiego, na klimkowskim cmentarzu, Dwór Ostoja prowadzą jego potomkowie) , o której jemu z kolei mówiła babcia, a on pamięta go z lat dziecinnych. Nawet wskazał mi w przybliżeniu miejsce - przydrożny krzyż po północnej stronie szosy, tam, gdzie wiatraki i zbiornik retencyjny. Byłem tam, poobłaziłem dookoła – nie znalazłem. Pytałem o ten krzyż okolicznych mieszkańców, jeden z nich nawet zapalił się do tematu – zostawiłem swoje namiary… i nic.
A przecież takich miejsc jest dużo. Lokalne krajoznawcze wydawnictwa często wzmiankują takie miejsca, wydarzenia i postaci. Iwoniczanin zdrojowy, Janusz Michalak, w przewodniku krajoznawczym W dolinie Osławy (Krosno 1997), pisze: Szlachta sanocka mocno popierała konfederację. I ta bogatsza i ta drobna gniazdowo siedząc w górach. Większe obozy oddziałów konfederackich znajdowały się w Łupkowie, Płonnem, Radoszycach i Niebieszczanach. Według podań również w Zboiskach, Markowcach, Lesku, Uluczu i Zagórzu.
Niestety nie podaje źródeł. Przytacza natomiast fragment wiersza, urodzonego w Hoczwi poety Januarego Poźniaka.

Gościły tu barskie chwaty
Polskiej braci czelne ziarno
Jakby z ula pszczoły z Liska
ciągną w pole walk barszczany,
lub jak jasne skry z ogniska…
Gojono im w zamku ran
y…

Takich publikacji jest naprawdę dużo, choćby wskazana przez taska brzozowska. I oto właśnie chodzi, by takie informacje wydobyć i szerzej zaprezentować, a nie widzę lepszego miejsca, jak nasze Forum!
Ja już kiedyś pisałem, że Forum Historyczne nie może zamknąć się tylko do Beskidu Niskiego. Prawda, obozy konfederatów posadowione były w Beskidzie Niskim, ale większość walk i wydarzeń działa się na Pogórzach. A skoro Akcja „Wisła” sięgnęła Wołynia, to czyż konfederacja nie może dotrzeć np. do Łomaz pod Włodawą?

Wróćmy do wpisu taska

Wydarzenie o którym wspomniał, opisane jest w monografii Starej Wsi (Stanisław Syzdek, Stara Wieś, Brzozów 1996):
Rankiem 20 czerwca 1764 r. na drodze ze Starej Wsi do Brzozowa doszło do starcia zbrojnego oddziałów rosyjskich, popierających elekcję króla Stanisława Augusta poniatowskiego, z wojskiem hetmana Klemensa Branickiego – przeciwnika tej elekcji (4).
Oddział hetmański skupiał w swoich szeregach 400 żołnierzy. Z chłopów starowiejskich i mieszczan brzozowskich został utworzony dodatkowy, 600-osobowy oddział. Początkowo Rosjanie zajęli rynek brzozowski, lecz ostatecznie zostali rozbici.
Przez blisko 4 lata (1768-1772) działali w tych stronach konfederaci barscy, wykorzystując dogodne warunki terenowe. W 1770 roku na rędzinach pomiędzy Brzozowem a Starą Wsią została stoczona kolejna bitwa konfederatów z wojskami rosyjskimi. Na niewielkim wzgórzu, zwanym później Wzgórzem Konfederatów Barskich, w bezpośrednim sąsiedztwie dzisiejszego cmentarza starowiejskiego, usypano po bitwie zbiorową mogiłę poległych konfederatów, a na niej postawiono przydrożną figurę. W XIX wieku, podczas kopania gliny na wyrób cegły, wydobyto tam wiele kości oraz znaleziono guzik od munduru jazdy. Proboszcz brzozowski, ksiądz Załuski, zebrał resztę tych kości do dwóch trumien i pochował je na cmentarzu brzozowskim (5).
W latach 1825-1830 ks. Józef Sacher, jezuita z kolegium starowiejskiego, ufundował – w miejsce zniszczonej figury na mogile konfederatów – murowany pomnik (6). Na czworobocznym cokole wznosi się wysoki obelisk, z czworoboczną kapliczką na szczycie, zwieńczoną żelaznym krzyżem. We wnęce obelisku mieści się obraz Matki Bożej Starowiejskiej. W okresie II Rzeczypospolitej przed tym pomnikiem odbywały się co roku z okazjo Konstytucji 3 maja manifestacje patriotyczno-religijne społeczeństwa starowiejskiego
.
------------------------------------------------------------------------
4). S. Szaro, Z dziejów Brzozowa, [w:] Sześć wieków Brzozowa. Księga pamiątkowa. Brzozów 1959, s. 35;
5). Tamże;
6). W. Mrowiński, Cudowny obraz s. 164.
[Stara Wieś, s. 164-165]

I tu jest pewien problem. W stworzonym z wielkim pietyzmem przez Krzysztofa Bajrasza Kalendarium potyczek i bitew (od stycznia 1770 r.), nie ma nawet wzmianki o potyczce, bądź potyczkach pod Brzozowem. A o rzetelności danych w kalendarium nie śmiałbym powątpiewać – wszystkie wymienione potyczki podparte są źródłami z epoki, niejednokrotnie kilkoma. Co nie oznacza, że takowych potyczek nie było – po prostu brak potwierdzenia w źródłach historycznych. Trzeba by dotrzeć do opracowania Sześć wieków Brzozowa i sprawdzić, czy autor podparł się źródłami. W powyższym tekście wzmiankowana jest potyczka w 1764 r. Na „ogon” rejterującego! w pośpiechu z kraju hetmana wielkiego koronnego, Jana Klemensa Branickiego*, „nadepnęli” Moskale:
Siódmego maja Warszawa przedstawiała widok obozu przepełnionego wojskiem gotowem do boju. Wiadomym jest przebieg sejmu konwokacyjnego. Uczestnikami jego byli wyłącznie stronnicy „familii", gdy partya hetmańska, wobec jawnego działania prymasa na korzyść stolnika litewskiego, i w obec bezskutecznego protestu posłów Austryi i Francyi, nie chcąc dopuścić do rozlewu krwi, bez korzyści dla sprawy wolności narodu, postanowiła opuścić sejm z manifestem i zawiązać konfederacyę po za obrębem stolicy. Trop w trop za ustępujcem wojskiem hetmańskiem szedł oddział Daszkowa i tam nastąpiło niezbyt krwawe spotkanie z ariergardą Branickiego.
Repnin. który uczestniczył osobiście w tern spotkaniu, tak o niem swemu dworowi złożył relacyę: „Mogę tylko poświadczyć, że trudno o większe męstwo, nad to, jakiem się nasze odznaczyły wojska. Ucieczka nieprzyjaciela była tak chyżą, że trudno było go dognać. W ciągu dni trzech wojska nasze przeszły mil 21 i niepodobna już było im iść dalej
.
[Aleksander Kraushar, Książę Repnin i Polska…, Kraków 1898, s.49-50]
------------------------------------------------------------------
* Na stronach Muzeum Pałac w Wilanowie krytyczny, ale ciekawy artykuł Wojciecha Kalwata, Jan Klemens Branicki (1689-1771) – hetman abnegat.
I kto wie, czy starowiejski kurhan nie krył uczestników tejże potyczki, więc nie konfederatów. We wspomnianym przewodniku z 2020 r. jest jakby kalka z przewodnika Barbary Bogdańskiej, [i]Brzozów i okolice (Sport i Turystyka, W-wa 1964): Po lewej stronie znajduje się kurhan – według tradycji mogiła konfederatów barskich, poległych w tym miejscu w 1770 r. Na kurhanie kapliczka z 1825 r. Przed 1939 r. wyorano tutaj kości, guziki i skarbczyk z pieniędzmi z 2 poł. XVIII w[/i].
[Barbara Bogdańska, Brzozów i okolice, Wyd. Sport i Turystyka, s. 27]
Idąc dalej w temat:
Ksiądz kanonik Pawłowski zamieszcza list ks. Biskupa Tad. Kierskiego (1768-1783) datowany z Brzozowa z 27 stycznia 1772 r., do Jana Paca, Marszałka gener. konfederacyi Barskiej, w którym Biskup skarży się, że najechany przez konfederatów, z rozkazu Sarnowskiego, przez pułkownika Rudnickiego zniewolony był do przystąpienia do konfederacyi i do zapłacenia 2000 czerw. złotych, których nie miał, pod zagrożeniem aresztowania i osadzenia w Lanckoronie. Marszałek konfederacyi odpisując Biskupowi cieszy się, że tenże przystąpił do konfederacyi i przeprasza za nadużycie podwładnych.
[Ks. W. Mrowiński TJ: Cudowny obraz Matki Boskiej Starowiejskiej w ziemi sanockiej - s. 165. Kraków 1895/Sanocka BC]

I to by było chyba „na tyle” w tym wątku.

Ooo! Maciek chyba drgnął!
mar-k


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 699 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 140 41 42 43 4447 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl