Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-09-2019 01:56

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2
Autor Wiadomość
Post: 23-10-2012 20:28 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-02-2009 07:53
Posty: 65
Lokalizacja: KROSNO
jarek surowiczny pisze:
A przechowywana w pobliskim domu rzeźba to ta :!: :D


Ani przez chwilę nie wątpiłem, że to ta właśnie rzeźba :-)

Pozdrawiam :-)


Na górę
Post: 23-10-2012 20:45 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
Tylko krzyża brak... :D

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 23-10-2012 20:53 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1692
Lokalizacja: Biecz
Etap I

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 24-10-2012 05:31 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-02-2009 07:53
Posty: 65
Lokalizacja: KROSNO
Dziwne, że tak niewiele zachowało się z tego (1869) kapliczkowego zwieńczenia. Może oberwało ono w czasie wojny pociskiem?
W każdym razie - widzę, że nic się w układzie leżących elementów nie zmieniło od co najmniej 1980 roku. Bardziej wrosły tylko w ziemię. I gdyby nie Magurycz ...wrosłyby kiedyś całkiem.

Poniżej obiecane archiwalia dla kapliczki z 1907 roku:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czy coś się zachowało z krzyża wieńczącego, który w 1980 roku był jeszcze we wnęce tej kapliczki?

Pozdrawiam
Tadeusz Łopatkiewicz


Na górę
Post: 24-10-2012 05:42 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-02-2009 07:53
Posty: 65
Lokalizacja: KROSNO
TLo pisze:
Czy coś się zachowało z krzyża wieńczącego, który w 1980 roku był jeszcze we wnęce tej kapliczki?

Tyko bardzo wczesna pora dnia usprawiedliwia moje głupie pytanie, kiedy zwieńczenie jest już w całości posklejane i opus coronat :-)
Pozdrawiam


Na górę
Post: 24-10-2012 06:15 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
Kapliczka fundowana przez Teodora F. Jacewicza też jest z 1907 roku, identyczna, tyle, że niekompletna. Co do tej z 1869: będziemy kopać wokół dalej, czytaj: szukać, niemniej poza wszelkimi innymi zagrożeniami jest jeszcze taki kłopot, że parę lat temu kopano rowy. Kierunek upadku kapliczki w pewnym stopniu przecina się z rowem... Jest też to uniedogodnienie, że o ile na ogół jak już ktoś coś przewróci to nie jest aż tak zapalczywy, żeby przewrócone elementy przetaczać gdzieś (vide układ elementów właśnie tej kapliczki), o tyle mały krzyż (na jakiś większy nic nie wskazuje) mógł być zręcznym elementem do wykonania rzutu w dowolnym kierunku albo wyposażenia się w ładną pamiątkę... ale na razie nie jojczymy, tylko czekamy na dobry do kopania czas i czas swój własny do tego.
Rodzi się też inne pytanie: jak już postawimy to jak długo postoi? Doświadczenia z nieodległej wsi Grab nie napawają optymizmem. Jak wspomniałem w osobnym wątku kolejna kapliczka została zdemolowana, tym razem najstarsza tam, z 1874 r., a to na terenie łemkowskiego do dziś gospodarstwa...

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 24-10-2012 08:29 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-02-2009 07:53
Posty: 65
Lokalizacja: KROSNO
Szymonie - być może kopiąc rowy, pewnie ciężkim sprzętem, rzeczywiście wykopano również jakieś elementy tego zabytku... Dlatego ich brak.
Ale nie upadaj na duchu! Dziś chyba już tylko bydło (z ogonami) jest zagrożeniem dla restaurowanych przez was obiektów. Czas bydła bez ogonów - na szczęście - kamieniarka ta ma już za sobą. W Świątkowej Małej krzyż Szatyńskiego też załatwiły krowy. Inna sprawa, że ludzie mogliby z czterech drągów lub pastucha elektrycznego zrobić kawałek ogrodzenia. Odrobina wrażliwości wystarczyłaby.

Myślę tak od wczoraj nad tą kapliczką z 1869 roku i myślę... I wiesz - chyba niemożliwe jest, aby jeden człowiek gołymi rękami taką konstrukcję przewrócił. Tu pewnie użyto jakiegoś sprzętu zmechanizowanego... Ale dlaczego? Przecież w Długim generalnie wszystko stoi i wieś ta zachowała wyjątkowo dużo kamieniarki przydrożnej. Dlaczego więc pastwiono się akurat nad najstarszą kapliczką?
Znam przypadek z Przegoniny, kiedy fundator krzyża kamiennego własnoręcznie rozbił go, po przejściu na "kocią wiarę" (nie dochodziłem już, o które to z wyznań reformowanych szło w tym przypadku). Ale chyba tu nie mamy podobnego scenariusza? Ciekawa sprawa...


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl