Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 24-02-2020 15:23

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Post: 14-04-2011 19:42 
Offline

Rejestracja: 22-11-2009 20:33
Posty: 100
W części zachodniej BN autorami przydrożnych krzyży byli kamieniarze z Bartnego. Czy ich dzieła znajdują się także w części wschodniej?


Na górę
Post: 16-04-2011 12:30 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
Maciek, z tym autorstwem krzyży przydrożnych w zachodniej części BN to błąd... tylko niektóre z nich pochodzą z Bartnego... najdalszy znany mi import z Bartnego stoi w Surowicy, ale nie jest to krzyż przydrożny, a nagrobek... Ogólnie do mitów należy zaliczyć "zasięg" Bartnego... Mit ów powstał za sprawą Tadeusza Łopatkiewicza, bo to on pokusił się o rzetelne opracowanie działalności kamieniarzy z Bartnego i okolic, co nie zmienia faktu, że istniało wiele innych ośrodków... Chwała Tadeuszowi, chwała tym, którzy pokuszą się o dociekania dalsze.
Ciekawy temat poruszyłeś :)

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 18-04-2011 08:12 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-02-2009 07:53
Posty: 65
Lokalizacja: KROSNO
szymon NGK Magurycz pisze:
Ogólnie do mitów należy zaliczyć "zasięg" Bartnego... Mit ów powstał za sprawą Tadeusza Łopatkiewicza, bo to on pokusił się o rzetelne opracowanie działalności kamieniarzy z Bartnego i okolic, co nie zmienia faktu, że istniało wiele innych ośrodków...


Hmmm... Jaki mit Szymonie? Gdzie to ja ten mit zawarłem? Raz jeden tylko wspomniałem (30 lat temu) o wschodnim zasięgu wyrobów z Bartnego, mając na uwadze krzyż przydrożny z Polan.
A Bartne nie potrzebuje żadnej mitomanii, bo było największym kamieniarskim środkiem na Łemkowszczyźnie, i to od początku. Dość przypomnieć, że w połowie XVIII wieku kamieniarze z Bartnego płacili królowi większy podatek, niż wszyscy łącznie rzemieślnicy Biecza. To o czymś przecież świadczy... Dlaczego akurat na Bartne padło - a! to osobny problem, mam swą hipotezę w tej kwestii i ma ona mocne odniesienia w zapleczu surowcowym dla tej wsi, o czym już mówiłem, pisałem, a co wciąż jeszcze sobie badam (tydzień temu spędziłem cały dzień w kamieniołomach na Maguryczu)
W książce swej (Мала сакральна архітектура на Лемківщині, (The Small Sacral Architecture in Lemkivshchyna), Nowy Jork 1993, ss. 490, wyd. The Lemko Research Foundation New York, Library of Congress Catalog Card Number: 93-78882) także nie samym Bartnem się zajmowałem. Zawarłem tam przecież omówienia działalności kamieniarzy cechowych z Gorlic, Jasła i Krosna. Ponadto - ludowych kamieniarzy z okolic Rymanowa. Wspomniało się też coś o kamieniarskich wątkach Krempnej. Bo wszystkie te pracownie rzeźbiarskie są we wsiach Beskidu Niskiego reprezentowane. W 20 lat później Andrzej Stachowiak dodał do powyższego obszerną charakterystykę kamieniarstwa w Jaśliskach.
Odrębny mój artykuł - Ośrodki kamieniarstwa ludowego na Łemkowszczyźnie Środkowej, „Polska Sztuka Ludowa", R. 30, 1985, nr 3-4, s. 177-186 - to znów nie samo Bartne, ale także Przegonina, Bodaki, Folusz.
Reasumując - Bartne na swój "mit", choć lepiej byłoby napisać - "sławę", zapracowało solidnie i nic, ani nikt, tego nie zmieni.
Pozdrawiam wszystkich w Międzynarodowym Dniu Zabytków :-)


Na górę
Post: 18-04-2011 08:59 
Offline
Moderator
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14-10-2005 15:43
Posty: 1693
Lokalizacja: Biecz
TLo pisze:
Dość przypomnieć, że w połowie XVIII wieku kamieniarze z Bartnego płacili królowi większy podatek, niż wszyscy łącznie rzemieślnicy Biecza.


Zgadza się ale... w tym czasie rzemiosło w Bieczu faktycznie nie istniało. Po serii klęsk elementarnych (1710 r. - dżuma, 1710 r. pożar, 1720 r. - cholera) według rewizji przeprowadzonej w 1721 roku Biecz był miastem wymarłym, w którym mieszkało niespełna 30 osób. Z upadku miasto już się nie podniosło. W 1765 roku lustrator wymienia tu jedynie rzeźników, piekarzy, szewców i garncarzy, a wykaz zamknięty jest adnotacją "Innych rzemieślników nie znajduje się".
Oczywiście moim zamiarem nie jest umniejszanie kondycji ośrodka bartniańskiego, jednak używając powyższej argumentacji należy zaznaczyć, że Biecz (w sensie gospodarczym) w tym czasie praktycznie nie istniał.

_________________
Na cmentarzu czujesz, że żyjesz
http://www.youtube.com/watch?v=dbP1e4Sw ... re=related


Na górę
Post: 18-04-2011 09:59 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-02-2009 07:53
Posty: 65
Lokalizacja: KROSNO
Zgadza się, ale... Wiek XVIII to okres upadku nie samego Biecza, a Rzeczypospolitej w ogóle. Klęski elementarne nie samych miast podgórskich dotyczyły, ale i wsi, często nawet dotkliwiej. Rzeźnicy, piekarze, szewcy i garncarze to wcale nie mało, tym bardziej, że w zawodach tych pracowało co najmniej po kilku rzemieślników bieckich. Warto tez pamiętać, że ci w Bieczu produkowali artykuły pierwszej potrzeby, do których bartniańskie kamienie młyńskie nigdy się nie zaliczały. Jeśli zatem Bartne płaciło tak spory podatek, to nie tylko sporo produkowało, ale też miało dla kogo produkować... Gdzieś się w jakichś młynach te kamienie z Bartnego kręciły, a więc mełły, a więc ktoś z tej mąki chleb robił, bo miał dla kogo. Te 30 osób w Bieczu to licencia poetica kogoś, kto chciał na słuchaczu-czytelniku uczynić wrażenie kompletnego upadku.
I tu koło się zamyka: przed lustratorami zawsze, dziś także, wszyscy wyłącznie żalą się i demonstrują dotykające ich niepowodzenia ekonomiczne. Byle tylko wytargować od króla jakiś przywilej korzystny, jakieś zwolnienie od ciężarów - choćby na pięć lat najbliższych.


Na górę
Post: 18-04-2011 19:23 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
ajajaj, Tadeusz, ten "mit" wyrwał mi się, a jego sens jest ze wszech miar pozytywny... chodzi mi tylko o to, że ponieważ inne ośrodki nie doczekały się rzetelnych opracowań, to Bartne je "przytłoczyło"... stąd też przekonania o pochodzeniu krzyży przydrożnych w zachodnim BN, dalekie od prawdy, czego - mam nadzieję - nie muszę tu udowadniać...

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 18-04-2011 19:25 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
no tak to jest kiedy nikt dobrym wzorem się posługując nie jest w stanie dociekań kontynuować... mi chyba też wstyd...

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 20-04-2011 07:04 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 06-02-2009 07:53
Posty: 65
Lokalizacja: KROSNO
szymon NGK Magurycz pisze:
ajajaj, Tadeusz, ten "mit" wyrwał mi się, a jego sens jest ze wszech miar pozytywny...


Szymonie Drogi :-) Doskonale odczytałem dwuznaczność Twego postu i możliwość "wróżenia na dwoje" :-) I dobrze wiem, że pisałeś "no offence" :-)
Świętego spokoju na Święta :-)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl