Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 18-09-2019 18:49

Strefa czasowa UTC+01:00




Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna
Autor Wiadomość
Post: 29-10-2014 09:16 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Skręcamy na południe. Na rogatkach Dubiecka zatrzymujemy się, by "pośniadać". W pobliżu miejsca postoju taki oto krzyż. Jest słabo widoczny, gdyż od światła chroni go rozległa korona drzewa. Na drugim planie widać nitkę Sanu:
Obrazek
A teraz krzyż widać lepiej. Stoi na niewielkim pagórku przypominającym kurhan
Obrazek
W pobliżu to, co zostało po drzewie, lecz widok na San już znacznie lepszy.
Obrazek


Na górę
Post: 30-11-2014 11:45 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Przekraczamy granice cywilizacji przez wiszący most na Sanie. Postanawiamy to uwiecznić. Oto uczestnicy tego wydarzenia:
Obrazek

Obrazek
Żegnamy widniejące w dali Dubiecko:
Obrazek
A na pamiątkę jeszcze zdjęcie Sanu w kierunku jego górnego biegu:
Obrazek


Na górę
Post: 31-12-2014 16:38 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Wspinamy się na wysoki po tej stronie Sanu brzeg, stromo opadający ku rzece. Miejscami da się jechać ale trzeba uważać, bo ścieżka nie jest szeroka a korzenie i zarośla nie ułatwiają jazdy. Napotykamy informację "Piątkowa 8 km". Nieźle. Trasa coraz trudniejsza. W pewnym momencie napotykamy malowniczą kapliczkę
Obrazek
Chyba ona z 1983, choć napis zamazany. Celowo?
Obrazek
Brnąc przez totalne bezdroże napotykamy ślad cywilizacji...
Obrazek
Torba listonosza? Czyżby go wilcy zjedli albo zbójcy napadli. Tyko co on by tu robił, na tym bezludziu?


Na górę
Post: 29-01-2015 21:59 
Offline

Rejestracja: 21-01-2006 17:56
Posty: 255
Lokalizacja: Ruda Śląska - Orzegów
HieronimDWed pisze:
przeczytane na portalu Nowiny24.pl:
Radni gminy Bircza nie zgodzili się, aby Lokalna Organizacja Turystyczna Wrota Karpat Wschodnich wydzierżawiała zaniedbaną, od lat nieużytkowaną cerkiew w Kotowie.

Z tego co się orientuję to wiadomość z 2011 r. Świeżynka ... :D


Na górę
Post: 31-01-2015 20:52 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Po, jak się później okazało, po uciążliwej przedbieżce wychodzimy z lasu na łąkę. Mylimy kierunek, lecz po chwili, mając taki widok...
Obrazek
(panorama na wzgórza powyżej Dubiecka)...zmieniamy azymut, by udać się w jedynie słusznym kierunku.
Pan Kierownik Wycieczki już na właściwym kursie, mój rower jeszcze nie:
Obrazek
Za chwilę "zanurzymy się" ponownie w lesie. Co nas czeka?


Na górę
Post: 05-02-2015 20:00 
Offline

Rejestracja: 11-02-2005 18:31
Posty: 163
Lokalizacja: Rzeszów
Gar napisał
Cytuj:
Z tego co się orientuję to wiadomość z 2011 r. Świeżynka ... :D

No to Ci zapodam trochę świeższe info z jesieni 2013 roku.
Widząc świeże podwaliny serce mi się uśmiechnęło - trudno uwierzyć w cuda. Czy ta cudna cierkiewka wróci do życia ?
.
Obrazek
.
Obrazek
.
Obrazek
.
Nijak nie mogę pojąć dlaczego ten wątek jest dziale "architektury Łemkowszczyzny" ale penie nie znam się na tym
Nadal nie znam się na tym jak odszukać informacje (o chwalonej tu) Lokalnej Organizacji Turystycznej.
Czy nadal działa w podziemiu (nocami) ?
Czy wujek google zagił haka na nich ?

_________________
heyu, heyu !! Nie masz kleju ?


Na górę
Post: 07-03-2015 10:59 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Po trudnej do opisania przeprawie korytami strumyków, pomiędzy powalonymi drzewani, chaszczami, które musimy omijać dźwigając rowery i innych "przyjemnościach" wychodzimy na dziewicze łąki, które koszone były ostani raz chyba przed pół wiekiem albo i dawniej. W trawach sięgających pasa przedzieramy się z trudem, rowery koszą te swawolne zielska i co chwilę musimy je oczyszczać, bo koła nie chcą się kręcić. O żadnej jeździe nie ma od dłuższego czasu mowy. Pośród tych łąk nienaruszonych dostrzegamy jakiś ślad po cywilizacji. Kamienna kapliczka doszczętnie zarośnięta:
Obrazek
Przedzieram się przez tę gęstwinę, by obejrzeć i sfotografować ją z bliska. Pokrzywy mają używanie. Ale to ponoć zdrowe dać się im poparzyć. Nie zważam na to. Cel uświęca środki. A oto efekty:
Obrazek


Na górę
Post: 21-03-2015 10:10 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Jeszcze raz kapliczka z całkiem bliska
Obrazek
i brniemy przez prawie dziewicze łąki
Obrazek
Zbieracze ziół mieliby używanie.


Na górę
Post: 20-04-2015 15:37 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Wędrówka przez łąki pachnące różnym kwieciem ma swój urok i gdyby nie konieczność uwalniania od wkręcających się w koła i inne mechanizmy traw, chwastów itp byłaby sielanką. Oczywiście o jeździe nie ma mowy. Dreptamy więc...
Obrazek
...a w pewnym momencie napotykamy taką nietypową brzozę. Cherlawa jakaś. Gdzie jej do "pancernej smoleńskiej".
Obrazek


Na górę
Post: 28-05-2015 09:07 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Tu gdzieś powinien być krzyż, mówi Robert i istotnie po chwili w tej bezludnej krainie odnajdujemy go
Obrazek
i dalej brniemy przez błoto mozolnie pchając, bądź dźwigając rowery
Obrazek


Na górę
Post: 18-06-2015 19:19 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Skoro o błotku na Pogórzu Przemyskim to i my mieliśmy go pod dostatkiem:
Obrazek

Obrazek
Ale to nie był najtrudniejszy odcinek trasy. Na tych ekstremalnych trudno było poświęcać się innym czynnościom niż mozolnemu dzwiganiu rowerów przez wąwozy, koryta strumieni i chaszcze po pachy, stąd na zdjęcia nie było czasu. Uparcie jednak dążyliśmy do celu...


Na górę
Post: 14-07-2015 07:16 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
Wreszcie jakiś ślad cywilizacji
Obrazek
i informacja przez co tak mozolnie się przedzieraliśmy:
Obrazek
A tak o Polchowej w swym przewodniku "Pogórze Przemyskie" pisze Stanisław Kryciński: "Polchowa, wieś na prawym brzegu Sanu nieco powyżej Dubiecka. Pierwsza wzmianka o Polchowej pochodzi z 1484 r. Należała wtedy do dużego klucza dubieckiego Kmitów, następnie do Stadnickich, wreszcie od 1588 aż do 1939 r. do Krasickich. Nigdy nie miała własnej świątyni. W 1921 r. liczyła 137 domówi 853 mieszkanców (665 grek., 180 rzym., 8 mojż.). Większość mieszkańców wsi została po II wojnie światowej wysiedlona na Ukrainę."
A my nareszcie możemy nieco odpocząć przed dalszą podróżą. Co nas czeka???


Na górę
Post: 22-08-2015 10:38 
Offline

Rejestracja: 07-11-2009 18:57
Posty: 1767
I znów przedzieramy się przez leśne gęstwiny, forsujemy łąki z trawami po pas i wyżej, omijamy jakieś ogrodzone drutem obszary, by wreszcie dotrzeć do pierwszych od wielu godzin zabudowań. Próba przedostania się do drogi, której wprawdzie nie widać ale przecież musi być w pobliżu jest niemożliwa. Stojące na naszej drodze gospodarstwo opatrzone jest wprawdzie w bramę, lecz za nią jakieś groźne psisko warczy nieprzyjaźnie. Wcale się mu nie dziwię. Nasz wygląd nie wzbudza zaufania. Wracamy i wychodząc z lasu na łąkę po niemałych trudach, forsując przydrożny rów wydostajemy się na asfalt. Jesteśmy w Piątkowej. Dojeżdżamy do miejsca w pobliżu cerkwi. W strumyku, którego nazwy nie znam (na dostępnych mapach nie ma nazwy) myjemy oblepione błotem rowery, oczyszczamy osprzęt z roślinności, którą "na pamiątkę" zebraliśmy na hamulcach, przerzutkach, szprychach itp. Czas i nam nieco się ogarnąć, bo po kolana jesteśmy umorusani "borowinką" i zielskiem.
Mój Scott wyraźnie zrelaksowany spoczywa z lubością w nurtach strumyka:
Obrazek
Od ostatniej wizyty zbudowano kładkę nad strymykiem, lecz my wolimy sforsować go w bród. Na pamiątkę uwieczniam ów mostek:
Obrazek


Na górę
Post: 09-11-2017 16:24 
Offline

Rejestracja: 31-12-2015 14:46
Posty: 303
Z informacji zamieszczonych na stronach Skarbów Podkarpackich wynika, że remont cerkwi pw. św. Anny dobiega końca (tamże zdjęcia). Miałem okazję dwukrotnie być w Kotowie. Oto kilka zdjęć z pierwszej wizyty:
Obrazek

Obrazek

Obrazek
cdn.


Na górę
Post: 09-11-2017 20:12 
Offline

Rejestracja: 11-02-2005 18:31
Posty: 163
Lokalizacja: Rzeszów
Oberżyświacie nie podajesz daty pierwszych odwiedzin, a to ważne bo ostatnio nastąpiły zmiany.
Idą powoli, ale w dobrym kierunku.
W sierpniu wyglądała cerkiew tak
.
Obrazek
.
To będzie cud powstania z martwych obiektów. Co niemożliwe staje się mozliwe
Wystarczy spojrzeć na główną cebulę , pięknie wykonaną z gontu
Tu chyba trzeba oddać hołd wykonawcy remontu , firmie z Jarosławia
Proszę podajcie jej namiary bo nie pamietam

_________________
heyu, heyu !! Nie masz kleju ?


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 73 ]  Przejdź na stronę Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl