Sercu bliski Beskid Niski

Forum portalu www.beskid-niski.pl
Dzisiaj jest 06-07-2020 10:21

Strefa czasowa UTC+01:00





Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
Post: 17-05-2010 21:23 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1221
Wreszcie w sobotę 15 maja udało mi się wyrwać na wędrówkę po BN. Trasa moja miała prowadzić z Rozstajnego przez Czarne, Radocynę, Długie, Wyszowatkę, Grab, Ożenną, dolinę Ciechanii i później granicznym do Barwinka, jednak już w locie musiałem ją modyfikować głównie ze względów czasowych. Motywem przewodnim były cmentarze z I Wojny Światowej a przy okazji również nieistniejące wsie łemkowskie. Już w piątek cała wyprawa stała pod znakiem zapytania ze względu na opady deszczu, ale prognoza pogody pokazywała że w sobotę od rana powinno się rozpogodzić a przynajmniej nie padać. Z mapy wynikało że będę miał do przekroczenia Wisłokę w pięciu miejscach i tego najbardziej się obawiałem po nocnych ulewach. Rano jeszcze raz sprawdziłem prognozę i po zobaczeniu pozytywnych informacji "zmusiłem" swą połowicę do odwiezienia na punkt startowy, gdzie znalazłem się ok. 6.30 a więc dość późno. Wtedy też mogłem się po raz pierwszy przekonać o stanie wody w Wisłoce - nie nastrajał optymistycznie, ale miałem nadzieję że w Nieznajowej będzie niższy. Droga do Nieznajowej przebiegła szybko, tam też ujrzałem pierwszą z "instalacji" - drzwi prowadzące do nieistniejącego domu, które - w połączeniu z kapliczkami - nastrajały do chwili zadumy nad losami ludzi kiedyś tu mieszkających. Dojście do rzeki, rzut oka i ulga - da się przejśc :-), tym bardziej że przekraczał będę Zawoję. Choć na mapie wygląda na o wiele mniejszą to okazuje się jednak że tu akurat dorównuje Wisłoce, co mnie cieszy bo to oznacza że Wisłoka którą widziałem po drodze z Rozstajnego była 2 razy większa niż będę miał od teraz do pokonania. Szybkie rozzucie, przejście i tak jeszcze 4 razy. Gdzieś między brodami spotkałem pierwszą żółto-czarną "dziką zwierzynę". Po dojściu do skrzyżowania na Czarne, chwilę "zaznajamiam się" z kapliczką i ciągnę dalej na cmentarz łemkowski. Tam następne drzwi, nieopodal cmentarz nr 53. Idę drogą dalej w stronę Jasionki by jeszcze zobaczyć pomnik ofiar Thalerhofu, jednak nie udaje mi się go odnaleźć. Przechodzę poza jego przewidywaną pozycję jakieś 300-400m zanim decyduję się zawrócić bo czas nagli. Przy okazji - może mnie ktoś uświadomić gdzie go szukać?
Plan obejmuje też odwiedzenie Radocyny, gdzie chwilę spędzam na poszukiwaniu bazy namiotowej PTTK, w końcu udaje mi się wejść w prawidłową ścieżkę i przy okazji robię pierwszy postój. Później wyruszam w stronę Długiego, Wisłokę udaje się przejść po mostku, niedaleko za mostkiem cmentarz łemkowski a jeszcze dalej cmentarz nr 44. Czytałem o nim że jego remont został przeprowadzony nie bardzo starannie,
szczególnie jeśli chodzi o jego powierzchnię, dopiero później zostało dorobione ogrodzenie w jego pierwotnych granicach.
Czas ponagla więc po chwili zadumy trzeba iść dalej,oglądam się jeszcze po drodze w kierunku z którego idę - piękne widoki rozpościerają się przede mną. Przechodzę koło krzyża Kościejnego znanego z "Wina truskawkowego" i zaczynam schodzić do Wyszowatki, gdzie niestety zaczął się asfalt i towarzyszył mi aż do Ożennej. Po drodze odwiedzam cmentarz nr 5 w Grabiu, do którego by dojść to trzeba przejść przez prywane podwórze. Na działce tej przy drodze znajduje się też oryginalny betonowy słup informacyjny, inny taki słup dotyczący cmentarza nr 4 umiejscowiony jest w Ożennej na skrzyżowaniu Grab-przejście graniczne. Do tego cmetarza dochodzę trochę na przełaj, już nudzi się asfalt.
Chwila odpoczynku z pięknym widokiem na Wysokie i Nad Tysowym. Często cmentarze umieszczano na wzgórzach tak jakby chciano by polegli mieli po śmierci widok na piękno BN. Dawniej cmentarze tak umieszczone były też widoczne z daleka przypominając o tych, co przelewali krew na tych ziemiach. Tu podejmuję decyzję o skróceniu trasy - cmentarze nr 1 i 2 będą musiały jeszcze poczekać. Zachodzę jeszcze na nr 3 w Ożennej, cieszy jego widok, szczególnie jeśli się ma w pamięci ich zdjęcia choćby z książki O. Dudy bądź ze strony http://www.cmentarze.gorlice.net.pl/ .
Zbieram się w dalszą drogę i tu okazuje się że jeszcze raz muszę przechodzić brodem rzeczkę a już o chwili wspinam się w kierunku Nad Tysowym. Miałem przejść dawnym przebiegiem szlaku niebieskiego przez dolinę Ciechani, to jednak też poczeka na więcej czasu -tam trzeba bez pośpiechu oddać klimatowi tej doliny. Dochodzę więc do granicy i zaczynam zasuwać poganiany przez widoczną już zapowiedź zmiany pogody. Pierwotny plan końca trasy w Barwinku znów ulega zmianie na Hutę Polańską, co okazało się niezbyt trafnym pomysłem.
Na szlaku granicznym jak zawsze cisza, spokój - żywego ducha, dochodzę do Filipowskiego Wierchu, walę sobie pieczątkę (na szczęście jeszcze się uchowała) i schodzę na Sedlo Tepajec podziwiać wylot doliny Ciechanii - oj trzeba będzie się kiedyś tam przekraść :-) Potem już szybko do żółtego i tu właśnie zrobiłem błąd - nie "wezwałem" mojego transportu jak jeszcze byłem w roamingu bo chciałem dojść do Polan, a
niestety później okazało się że ani w Hucie, ani w Polanach ani nawet na skrzyżowaniu na Olchowiec nie łapię żadnego GSM-a. Trzeba było wlec się dalej i dopiero jak już pokazuje mi się Mszana sms od dobijającej się do mnie połowicy oznajmia powrót do cywilizacji. Chmurzy się coraz bardziej więc uzgadniam z nią szybko punkt przejęcia i idę dalej w kierunku Chyrowej. Jak już dochodzę do wsi zaczyna straszyć deszcz, ale na szczęście pojawia się transport i udaje mi się uniknąc zmoczenia - chmura szła dopiero od Dukli. Jeszcze tylko rzut oka na GPS-a - okazuje się że do 50km zabrakło mi tylko niecałe 600m :-)
Reasumując - do tej pory ze względu na komunikację mi odpowiadającą szwędałem się tylko po wschodniej części BN, teraz dopiero sięgnąłem głębiej w zachodnią i zaczyna mnie tam ciągnąć :-) Gdyby tylko nie te - już dyskutowane na forum - kłopoty komunikacyjne :-(.

Zdjęcia tutaj

Pozdrawiam
Dlugi


Na górę
Post: 17-05-2010 22:46 
Offline

Rejestracja: 09-10-2009 16:11
Posty: 56
Lokalizacja: Stalowa Wola
Dlugi pisze:
tam też ujrzałem pierwszą z "instalacji" - drzwi prowadzące do nieistniejącego domu,
Czyja to inicjatywa z tymi drzwiami? Lokalnych działaczy? władz? artystów?
Robią wrażenie!

Piękne zdjęcia. Ta przepiękna soczysta, świeża zieleń wczesnej wiosny, wzmocniona wilgotnym powietrzem i odcinające się od niej kapliczki, krzyże - cudo. I ta mgła chwilami dodająca nuty nostalgii Świetnie to ująłeś!

_________________
http://picasaweb.google.com/jolaryd
http://picasaweb.google.com/jolaryd1


Na górę
Post: 18-05-2010 00:33 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
No jak idziesz z Czarnego do Jasionki, to chwilę przed wyjściem na otwartą przestrzeń nad Jasionką, mijasz po lewej ogrodzoną szkółkę leśną, musisz do niej wejść przez furtkę, przebyć 20 metrów przez młodnik i jesteś przy piaskowcowym pomniku T.

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 18-05-2010 00:35 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 24-01-2005 17:11
Posty: 1070
Lokalizacja: Nowica
Dzialaczy. Pomysł stary, ale świetny. Drzwi donikąd i dowsząd...

_________________
Magurycz jest światem, credo quia absurdum.


Na górę
Post: 18-05-2010 18:15 
Offline

Rejestracja: 02-12-2009 21:42
Posty: 462
Lokalizacja: Gorlice
[quote="Jola"]Czyja to inicjatywa z tymi drzwiami? Lokalnych działaczy? władz? artystów?

Jola ustawili je ludzie ze Zjednoczenia Łemków. Te drzwi ustawiono w 5 nieistniejących wsiach: Długie, Czarne, Lipna, Nieznajowa, Radocyna. Mają symbolizować łemkowskie chyże, które kiedyś stały w tych wioskach...

_________________
Jeśli czcić chcecie poległych bohaterów / Podarujcie swe serca ziemi, która ich kryje.
Inskrypcja cmentarza nr 59 Przysłup


Na górę
Post: 18-05-2010 20:47 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1221
A co oznaczają liczby nad nimi?


Na górę
Post: 18-05-2010 21:38 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12-04-2007 11:03
Posty: 283
Lokalizacja: Rzeszów
Cześć!

http://www.mikula.rzeszow.net/_beskid/b0.jpg

Tu masz zaznaczoną poprawną lokalizację pomnika oraz na fotkach wejście na teren szkółki. Łatwiej znajdziesz :-)

http://www.mikula.rzeszow.net/_beskid/b1.jpg
http://www.mikula.rzeszow.net/_beskid/b2.jpg
http://www.mikula.rzeszow.net/_beskid/b3.jpg
http://www.mikula.rzeszow.net/_beskid/b4.jpg

Uchachany jestem, że określenie "krzyż Kościejnego" trafił "do literatury" i jest używane coraz częściej. :-) Ciekawe co na to p. Krukar, he, he :)

P.S. Dlugi, mam nadzieję, że co-nieco i ukryłeś podczas wędrówki...
P.S.' A wyjaśnisz czemu Dlugi, a nie Długi?

_________________
Pozdrawiam

Arjano


Na górę
Post: 19-05-2010 07:39 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1221
Hej:-)
Arjano pisze:
Cześć!
http://www.mikula.rzeszow.net/_beskid/b0.jpg
Tu masz zaznaczoną poprawną lokalizację pomnika oraz na fotkach wejście na teren szkółki. Łatwiej znajdziesz :-) ?

Tę lokalizację masz z nowszej mapy Compassu niż w serwisie? Ja właśnie nią się kierowałem - widać że przestrzelili się tym razem w drugą stronę. Z Twoich zdjęć wynika że byłem niedaleko, widziałem już jakiś młodnik ale był on na przełęczy jeszcze kawałek dalej. Na mapie jest zaznaczony zielony szlak turystyczny nadleśnictwa Gorlice schodzący ze szczytu Czarna do drogi Czarne-Jasionka. Czy ktoś może potwierdzić że właśnie w miejscu styku drogi-szlaku jest ten pomnik? Do tego miejsca miałem tylko 400m :-(
Arjano pisze:
Uchachany jestem, że określenie "krzyż Kościejnego" trafił "do literatury" i jest używane coraz częściej. :-) Ciekawe co na to p. Krukar, he, he :)

To już prawie klasyka :-) Tak jak kapliczka pod Polańską
Arjano pisze:
P.S. Dlugi, mam nadzieję, że co-nieco i ukryłeś podczas wędrówki...
P.S.' A wyjaśnisz czemu Dlugi, a nie Długi?

Oczywiście że coś zostawiłem, tylko że jestem dwuserwisowy i czekam niestety na ten drugi serwis by dać jednocześnie.
Ksywa wzięła się od wzrostu, a zapis jej pochodzi jeszcze z czasów jak na grupach nie można było używać polskich liter :-)


Na górę
Post: 19-05-2010 09:23 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 93
Cytuj:
Uchachany jestem, że określenie "krzyż Kościejnego" trafił "do literatury" i jest używane coraz częściej. :-) Ciekawe co na to p. Krukar, he, he :)

To już prawie klasyka :-) Tak jak kapliczka pod Polańską

Można wyjaśnić o co chodzi z tymi kapliczkami?

Ciekawa relacja.


Na górę
Post: 19-05-2010 09:59 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1221
Jure pisze:
Można wyjaśnić o co chodzi z tymi kapliczkami?

Hasło-klucz: geocaching


Na górę
Post: 19-05-2010 10:00 
Offline
Awatar użytkownika

Rejestracja: 12-04-2007 11:03
Posty: 283
Lokalizacja: Rzeszów
Dlugi pisze:
Tę lokalizację masz z nowszej mapy Compassu niż w serwisie? Ja właśnie nią się kierowałem - widać że przestrzelili się tym razem w drugą stronę.

To były jeszcze czasy bez GPS-owe :) Nie, nie posiłkowałem się mapą w nowym wydaniu, dostałem tę mapkę od forumowicza cossus. Sam też zawzięcie poszukiwałem tego pomnika i dopiero ta mapka pomogła.
Tu masz wątek: viewtopic.php?f=4&t=2300&hilit=thalerhofu

Dlugi pisze:
Ksywa wzięła się od wzrostu, a zapis jej pochodzi jeszcze z czasów jak na grupach nie można było używać polskich liter :-

A! Czyli można na Ciebie wołać Długi! Kiedyś pamiętam, zwróciłeś uwagę komuś, że "jesteś Dlugi a nie Długi". Myślałem, że pewnie jakieś głębsze, mistyczne powody :-)

_________________
Pozdrawiam

Arjano


Na górę
Post: 19-05-2010 10:30 
Offline

Rejestracja: 25-04-2009 07:26
Posty: 1221
Może z Compass-u czytają nasze forum bo na mapie z 2009r pomnik jest zaznaczony dokładnie jak pokazał cossus. Jest to poprawniejsza pozycja ale młodnik widziałem prawie pod przełęcza gdy natomiast pozycja zaznaczona jest poniżej. Przeszedłem poza nią ok. 300m i na pewno nie było widać żadnego mostku. Skoro młodnik jest ogrodzony to przez tę furtkę może właśnie prowadzi szlak zielony. Nic to, bedzie okazja to się obada raz jeszcze :twisted:
W realu można wołać na mnie Długi a wirtualnie jestem Dlugi :-)


Na górę
Post: 19-05-2010 10:38 
Offline

Rejestracja: 06-08-2007 11:59
Posty: 93
Cytuj:
Hasło-klucz: geocaching
Ok, badam temat:)


Na górę
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat  Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC+01:00


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza Zespół Olympus.pl